Dziennik Gazeta Prawana logo

Elektrycznym samochodem jazda po jedwabnym szlaku. Nowa inwestycja Chińczyków w Polsce

11 stycznia 2017, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Opel ampera-e
Opel ampera-e/Opel
Planowana na Mazowszu inwestycja koncernu Jiangxi Special Electric Motor wpisuje się w rządową strategię rozwoju Polski i otwarcie na współpracę z krajami Azji

Jiangxi Special Electric Motor produkuje już w Państwie Środka elektryczne auta wymyślone przez duński klaster energetyczny Insero i planuje rozwijać swoją działalność – jest bowiem właścicielem kopalni litu niezbędnego do produkcji baterii. Spółka ma 100 autoryzowanych dilerów, głównie w Azji, i chwali się sprzedażą swoich pojazdów w ponad 50 krajach na świecie.

Jeśli dojdzie do planowanej inwestycji pod Warszawą, wpisze się ona idealnie w ogłoszony niedawno plan elektromobilności, wspierany przez resort rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Zakłada on nie tylko budowę aut elektrycznych w kraju (nad polskim autem elektrycznym pracuje powołana przez koncerny energetyczne spółka ElectroMobility Poland), ale również stworzenie rynku elektrobusów, które miałyby zastąpić tradycyjną komunikację miejską.

Chińskie plany współgrają też z gospodarczą strategią rządu PiS - otwarcia na Azję, w tym także Państwo Środka. Pomysł Chińczyków na budowę fabryki aut elektrycznych to niejedyna planowana inwestycja zagraniczna w elektromobilność w Polsce. Jak już pisaliśmy w DGP, w system infrastruktury ładowarek do aut elektrycznych chce zainwestować m.in. duński Insero.

mówi DGP Marek Frydrych, który reprezentował przez wiele lat część chińskich inwestorów w Polsce (m.in. COVEC, który nie poradził sobie z budową u nas autostrad). W Chinach produkcja aut elektrycznych to ok. 100 tys. rocznie, ale już w roku 2020 ma przekroczyć 1 mln pojazdów. Po polskich drogach za 10 lat ma jeździć ich właśnie tyle. Nasz rozmówca studzi jednak nieco zapał wobec kapitału zza wielkiego muru. ostrzega Frydrych.

Na razie jednak zagraniczna ekspansja Chin wydaje się zupełnie niezagrożona.

Jak informował Obserwator Finansowy, Chiny gotowe są wydatkować na cele OBOR do 3 bln dol. To niemal tyle, ile wynoszą całe chińskie rezerwy walutowe (ponad 3,3 bln dol.). OBOR to skrót od nazwy chińskiego projektu z 2013 r. "one belt, one road" (jeden szlak, jedna droga), czyli Nowego Jedwabnego Szlaku do Europy. Inwestycje finansować mają China Development Bank oraz Export Import Bank of China oraz Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB).

Ubiegłoroczna wizyta w Warszawie chińskiego prezydenta Xi Jinpinga i podpisanie z prezydentem Andrzejem Dudą strategicznego porozumienia o partnerstwie (wcześniej porozumienia o współpracy z Pekinem podpisywali prezydenci Komorowski i Kwaśniewski) spowodowała m.in. deklaracje Pekinu dotyczące nowych kontraktów, ale i rozwoju energetyki i górnictwa (Chiny są największym producentem węgla kamiennego na świecie, Polska największym jego producentem w UE). Pojawiło się więcej połączeń lotniczych z Państwem Środka (oprócz LOT-u także Air China lata do Warszawy), pociągi cargo kursują na trasie Łódź - Chengdu (od tego roku ma być ich 1000 rocznie w porównaniu z 400 w 2016 r.), wożąc do Chin m.in. nasze mleko w proszku, drób i jabłka. Tamtejszy gigant China Coal podpisał w 2016 r. umowę z australijskim Prairie Mining o współpracy przy budowie kopalni węgla kamiennego Jan Karski na Lubelszczyźnie. Chińskie konsorcjum starało się też o przejęcie Elektrowni Połaniec od francuskiego Engie, jednak wyścig o tę siłownię wygrała Enea.

Na Pomorzu firma Pinggao z grupy State Grid Corporation of China wygrała przetargi na modernizację i budowę sieci przesyłowych za 600 mln zł, a spółka Sinohydro (wykonawca zapory Trzech Przełomów na rzece Jangcy, a jednocześnie firma, przez którą jedna trzecia inwestycji przeciwpowodziowych Wrocławskiego Węzła Wodnego nie została ukończona w terminie w 2015 r.) za 155 mln zł ma zbudować 70-km odcinek sieci elektrycznej Lublin – Chełm.

Wydaje się, że spektakularna porażka COVEC sprzed kilku lat przy budowie odcinka autostrady A2 powoli zostaje zapomniana - i to po obydwu stronach ówczesnego sporu, tym bardziej że azjatycki partner poszedł na ugodę i honorowo zapłacił należne Polsce odszkodowania i gwarancje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj