Postępowanie, które dotyczyło dwóch niedokończonych przez Chińczyków odcinków autostrady A2, przez długi czas kładło się cieniem na wzajemnych stosunkach gospodarczych. Ugoda może zmienić atmosferę wokół inwestycji chińskich firm w Polsce.
- mówi Joanna Łagowska, adwokat i partner w kancelarii K&L Gates.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz konsorcjum, na czele którego stoi chińska spółka budowlana Covec, wypracowały polubowne rozstrzygnięcie sześcioletniego sporu, związanego z budową autostrady A2. Postępowania, które toczyły się w sądach, dotyczyły dwóch odcinków trasy pomiędzy Łodzią a Warszawą. Dokładnie 19 maja bieżącego roku obie strony podpisały ugodę rozliczającą wzajemne roszczenia.
- ocenia Joanna Łagowska.
Adwokat K&L Gates zwraca uwagę na to, że spór chińskiej spółki z GDDKiA miał negatywny wpływ na relacje polsko-chińskie w zakresie współpracy gospodarczej i stanowił przeszkodę dla inwestycji chińskich firm w Polsce. Zawarte porozumienie jest o tyle istotne, że Polska walczy o to, żeby stać się centrum logistycznym na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku, który ma połączyć Państwo Środka z zachodnią Europą. To potężny projekt gospodarczy i geopolityczny, który stwarza duże szanse rozwoju rodzimym eksporterom i może zwielokrotnić polsko-chińską wymianę gospodarczą.
- mówi Maciej Jamka, adwokat i partner administracyjny w K&L Gates.
- dodaje Joanna Łagowska.
Konsorcjum na czele z chińską spółka Covec wygrało w 2009 roku przetarg na budowę dwóch odcinków autostrady A2 pomiędzy Łodzią i Warszawą. Umowa została rozwiązana, a w ciągu kilku kolejnych tygodni GDDKiA z wolnej ręki udzieliła zamówienia nowym wykonawcom, którzy dokończyli inwestycję.