To nie był udany koniec wakacji dla Joanny Lichockiej. Posłanka PiS poinformowała na FB, że rozpędziła się do 101 km/h na drodze z ograniczeniem do 50 km/h. Policja namierzyła ją na ulicy Wirażowej w Warszawie.
- opisuje publicystka.
Jako potwierdzenie opisu sytuacji Lichocka opublikowała zdjęcia pustej i szerokiej drogi. Przyznaje jednak, że jeśli nie ma znaku ograniczającego prędkość, to na terenie miasta kierowcy muszą jeździć 50 km/h. relacjonuje posłanka PiS i dodaje, że poza zatrzymaniem prawa jazdy policjant z drogówki przyznał jej 10 punktów karnych i "wymierzył stosowny w takich okolicznościach mandat karny".
Joanna Lichocka straciła prawo jazdy. Nie zasłoniła się immunitetem
- pyta parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości oraz przeprasza wyborców, obiecując poprawę i zdjęcie nogi z gazu.
- kończy refleksyjnie Lichocka.