Biały kruk z pierwszej serii uratowany! Oto najładniejszy fiat 126p w Polsce!

| Aktualizacja:

Lakier lśni jak 40 lat temu, kiedy wyjechał z fabryki. Jest dopieszczony w najdrobniejszych detalach. Został wybrany najpiękniejszym egzemplarzem w Polsce. Oto niezwykły fiat 126p ocalony ze szponów czasu. Z okazji 42. urodzin "malucha" dziennik.pl rozmawiał z Wojtkiem Masalskim - pasjonatem motoryzacji i właścicielem prawdziwego białego kruka z czasów PRL.

wróć do artykułu
  • ~eródyta
    (2015-06-06 20:26)
    fajny, a nie powinien miec zółtej tablicy dla zbytków?
  • ~Kierowca1
    (2015-06-08 11:55)
    Kiedys zastanawialem sie nad kupnem "malego Fiata" ale nie bylo mnie wtedy stac na dodatkowe kupno konia i magazynu na owies. Do tej pory pozostal samochodem moich nigdy niespelnionych marzen. Wtedy zamiast "Malucha" obnizylem swoje oczekiwania i w drodze kompromisu kupilem Mercedesa, ktory potrafil sam jezdzic bez pomocy konia.
  • ~bxcbx
    (2015-06-10 07:53)
    fsafas
  • ~majdan
    (2015-11-29 02:02)
    Fiacik jest bardzo ładny ładny i wielki szacun dla właściciela za przywrócenie go do takiego stanu. Ale z tym białym krukiem i najładniejszym w Polsce to bym nie przesadzał. Można spotkać jeszcze w Polsce 126 z oryginalnym lakierem, równo stojące, z lusterkiem vitaloni, pomarańczową wykładziną podłogową itd.
  • ~dorotadusia
    (2016-05-16 13:02)
    Mój syn ma ciut młodszego z 1979 roku.Też zrobiony na super.
  • ~dorotadusia
    (2016-05-16 13:05)
    Żółta tablica to przekazanie samochodu dla państwa.Musisz informować i prosić o zgodę na wyjazd za granicę.Trzeba go utrzymywać w bardzo dobrym stanie,bo inaczej kara.Czyli masz problemy nie masz samochodu.
  • ~Waldek
    (2019-11-01 12:39)
    Byłem właścicielem Malucha z 1985 roku . Ciągłe problemy z linką rozrusznika, ciasnota, kiepskie ogrzewanie, brak miejsca na bagaż . Sprzedałem to auto po roku użytkowania i kupiłem 9-cio letniego Mercedesa 240D . Był duży , wygodny , pojemny , zimą przyjemnie ciepły w środku... Do tego lałem do zbiornika ogólnie dostępny olej napędowy i jeździłem . Bez żadnych problemów. Maluch jest dobrze wspominany głównie przez sentymenty dawnych właścicieli . Nie dziwię się , ale w żadnym wypadku nie chciałbym powrotu za kierownicę podobnej zabawki ...