Dziennik Gazeta Prawana logo

NEWS dziennik.pl: GITD w 2014 wystawiła 63 proc. więcej mandatów niż w 2013 roku

14 stycznia 2015, 06:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nieoznakowany radiowóz ITD
Nieoznakowany radiowóz ITD/CANARD
W 2014 roku inspektorzy Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego wystawili kierowcom aż 427 tys. mandatów. To o aż ponad 60 procent więcej niż w całym 2013 roku - ustalił dziennik.pl.

W 2014 roku wskutek prowadzenia kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego przy użyciu urządzeń rejestrujących - fotoradary stacjonarne i zamontowane w nieoznakowanych samochodach - wystawiono łącznie 427 tys. mandatów karnych - ustalił dziennik.pl.

Tymczasem w całym 2013 r. inspektorzy ITD karali kierowców 262 tys. razy. To oznacza aż o 63 proc. więcej wystawionych mandatów. Z czego wziął się tak gigantyczny skok? 

powiedział w rozmowie z dziennik.pl Łukasz Majchrzak, naczelnik wydziału analiz Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Jego zdaniem nie bez znaczenia jest też wprowadzenie nowego systemu teleinformatycznego, który znacząco ułatwił życie inspektorom. Z drugiej strony, część mandatów wystawionych w 2014 roku dotyczyła naruszeń jeszcze z roku 2013 r. 

Kierowcy zapłacą więcej 

Jeśli szacunkowo przyjąć, że średni mandat wynosi 250 zł (najwyższy to 500 zł, najniższy 50 zł), to oznacza około 82 mln zł wpływów. Trzymając się tych samych założeń, w 2013 roku od kierowców ściągnięto "zaledwie" 65 mln zł. 

Pieniądze, które wpływają z mandatów wystawionych przez Inspekcję Transportu Drogowego są przekazywane na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego, ten zaś powinien nimi finansować budowę i przebudowę dróg krajowych oraz inwestować w poprawę bezpieczeństwa na trasach krajowych. 

1,5 mln zdjęć i… 427 tys. mandatów?

Ciekawostką jest fakt, że fotoradary systemu CANARD w zeszłym roku zarejestrowały 1,5 mln przekroczeń prędkości, z czego inspektorzy ITD wysłali 835 475 wezwań do właścicieli pojazdów z prośbą o wskazanie kierowcy, któremu pojazd został powierzony.

CZYTAJ WIĘCEJ GITD w 2014 wysłała ponad 835 tys. wezwań o wskazanie sprawcy>>>

Różnicę między zarejestrowanymi przekroczeniami a ilością wysłanych wezwań Majchrzak tłumaczy negatywną weryfikacją zdjęć na których fotoradar uwiecznił zagraniczne numery rejestracyjne, dwa lub więcej pojazdów w kadrze, pojazd uprzywilejowany (np. ambulans). Także nieczytelna fotografia czy też niepełne dane właściciela z Centralnej Ewidencji Pojazdów były podstawą do odrzucenia zdjęcia.

tłumaczy przedstawiciel CANARD. 

Dla porównania w 2013 roku na podstawie zarejestrowanych wykroczeń wysłano 980 tys. wezwań do właścicieli pojazdów, a weryfikacji poddano 1,67 mln naruszeń.

Lista "rekordzistów" i nowe fotoradary

W 2014 roku nie zabrakło niechlubnych rekordzistów. Jak wylicza Majchrzak do największych przekroczeń prędkości ujawnionych przez system doszło m.in. 13 lipca w miejscowości Paniówki gdzie fotoradar zarejestrował auto, którego kierowca przekroczył prędkość o 185 km/h (235 km/h przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h); w tej samej miejscowości 2 listopada motocyklista jechał o 149 km/h za szybko (199 km/h przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h). Trzeci z rekordzistów 11 kwietnia w miejscowości Krzywanice został złapany przez fotoradar kiedy pędził autem 212 km/h na ograniczeniu do 50 km/h - przekroczył prędkość o 162 km/h.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj