Dziennik Gazeta Prawana logo

Za tydzień wielka akcja policji. "Polecą" prawa jazdy

dzisiaj, 05:54
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Policjant ruchu drogowego w kamizelce odblaskowej podczas kontroli samochodu na drodze, w rogu zbliżenie na tył prawa jazdy z czerwoną strzałką
Policjant nie da taryfy ulgowej. Za przekroczenie prędkości grozi utrata prawa jazdy/Policja
Już w poniedziałek 3 sierpnia rusza szeroko zakrojona akcja policji, w którą zaangażowane będą nie tylko polskie służby. Drogówka w całym kraju zacznie skrupulatnie kontrolować kierowców. Taryfy ulgowej nie będzie, a dla wielu sypną się nie tylko słone mandaty, ale i 3-miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów.

Kierowcy trafią pod lupę policji. Zacznie się 3 sierpnia

Policja już w poniedziałek 3 sierpnia od samego świtu rusza z akcją "Prędkość". Mobilizacja drogówki potrwa do niedzieli 9 sierpnia. Działania mają charakter ogólnoeuropejski, a za ich koordynację odpowiada Europejska Organizacja Policji Ruchu Drogowego ROADPOL.

Kierowcy mogą być pewni, że na drogi wyjadą nieoznakowane radiowozy słynnych grup SPEED oraz oznakowane patrole wyposażone w mierniki laserowe z wizualizacją obrazu. Dla wielu zmotoryzowanych oznacza to poważne kłopoty – szczególnie że nowe przepisy dotyczące zatrzymywania praw jazdy zbierają wyjątkowo obfite żniwo.

Nowe prawo czyści drogi. Rośnie liczba zatrzymanych praw jazdy

Wiosną (3 marca) wszedł w życie nowy powód do zatrzymania prawa jazdy "na miejscu". Jeśli kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym – na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej – traci dokument na 3 miesiące (dokładnie tak samo, jak ma to miejsce w terenie zabudowanym). Oprócz pożegnania się z blankietem, grozi za to mandat w wysokości co najmniej 1500 zł oraz 13 punktów karnych.

Krótko mówiąc: zniknął dawny "wentyl bezpieczeństwa". Przejechanie za znak D-43 (koniec obszaru zabudowanego) przestało chronić przed utratą prawa jazdy. Efekty nowych sankcji dają do myślenia.

Jak usłyszałem w KGP, od początku marca za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach dwukierunkowych jednojezdniowych prawo jazdy straciło już ponad 4,2 tys. osób. Prosta matematyka wskazuje, że jeśli tempo kontroli i zachowanie kierowców nie ulegną zmianie, do końca roku liczba ta wzrośnie do około 9 tysięcy.

27 500 kierowców straci prawo jazdy. Matematyka nie wybacza

Z kolei za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym policjanci zatrzymują średnio około 60 praw jazdy dziennie. Oznacza to, że do końca roku w tej kategorii przybędzie ponad 18,5 tys. zatrzymanych dokumentów.

Gdy połączymy obie te statystyki, bilans staje się zatrważający: w 2026 roku prawo jazdy za zbyt szybką jazdę może stracić ponad 27 500 osób. Dla porównania – w 2025 roku dokument na 3 miesiące za ciężką nogę w terenie zabudowanym straciło 24,3 tys. zmotoryzowanych.

Aż 8 na 10 kierowców w strefie ryzyka. Eksperci ostrzegają

Eksperci ostrzegają, że zaostrzone zasady mogą uderzyć w ogromną większość polskich zmotoryzowanych.

– Wyniki badań europejskiego projektu Baseline, przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego, pokazują, że aż 79 proc. polskich kierowców przekracza limity dozwolonych prędkości poza obszarem zabudowanym – powiedziała dziennik.pl Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Nadmierna prędkość od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. W zeszłym roku policjanci ujawnili ponad 2,5 mln przypadków przekroczenia prędkości, co stanowi wzrost o prawie 4 proc. rok do roku.

Kurs w WORD już nie pomoże. Koniec z łatwym kasowaniem punktów

Kierowcy z ciężką nogą powinni pamiętać, że od 3 czerwca obowiązują zaostrzone zasady redukcji punktów karnych na kursach w WORD. Obecnie obowiązuje nowy katalog wykroczeń, za które punkty nie mogą być już kasowane podczas dodatkowych szkoleń. Z listy awaryjnego czyszczenia konta definitywnie wypadły niemal wszystkie wykroczenia przeciwko niechronionym uczestnikom ruchu (pieszym i rowerzystom) oraz przekroczenia prędkości o więcej niż 30 km/h. Oznacza to, że jeśli podczas nadchodzącej akcji policji kierowca wpadnie na zbyt szybkiej jeździe, nie będzie mógł już "odkupić" punktów na wykładach. Zostaną na jego koncie przez 2 lata od daty opłacenia mandatu.

Ograniczenia prędkości w Polsce. Łatwo o kosztowny błąd

Obowiązujące limity określa art. 20 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym. Dla samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 t wyglądają one następująco:

  • Obszar zabudowany – 50 km/h
  • Strefa zamieszkania – 20 km/h
  • Poza obszarem zabudowanym (droga jednojezdniowa) – 90 km/h
  • Poza obszarem zabudowanym (droga dwujezdniowa) – 100 km/h
  • Droga ekspresowa jednojezdniowa – 100 km/h
  • Droga ekspresowa dwujezdniowa – 120 km/h
  • Autostrada – 140 km/h

Taryfikator mandatów. Ile kosztuje pośpiech?

Konsekwencje finansowe za zbyt szybką jazdę są wyjątkowo dotkliwe. Przekroczenie limitu o ponad 10 km/h wiąże się już z nieuchronnym mandatem. Warto też pamiętać o zasadzie recydywy – jeśli kierowca popełni to samo wykroczenie w ciągu 2 lat od poprzedniego, stawka mandatu od przekroczenia o 31 km/h wzwyż rośnie dwukrotnie:

Przekroczenie prędkości

Mandat

Punkty karne

do 10 km/h

50 zł

1 pkt

11–15 km/h

100 zł

2 pkt

16–20 km/h

200 zł

3 pkt

21–25 km/h

300 zł

5 pkt

26–30 km/h

400 zł

7 pkt

31–40 km/h

800 zł / 1600 zł (recydywa)

9 pkt

41–50 km/h

1000 zł / 2000 zł

11 pkt

51–60 km/h

1500 zł / 3000 zł

13 pkt

61–70 km/h

2000 zł / 4000 zł

14 pkt

ponad 70 km/h

2500 zł / 5000 zł

15 pkt

Policja kontroluje kierowcę
Policja kontroluje kierowcę
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowe Suzuki Ignis odleciało ze stylem, ale nie z ceną. Będzie znacznie tańsze od rywali »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj