Skoda wyprzedza Toyotę: Przełomowy moment dla Czechów
Skoda wyrasta na fenomen w skali całej Unii Europejskiej. Czeska marka po raz kolejny z rzędu wyprzedziła Toyotę, umacniając się na pozycji drugiej siły motoryzacyjnej w Europie. Obok sprawdzonych hitów, takich jak Octavia czy Kodiaq, ten sukces napędza rosnący popyt na hybrydy plug-in oraz auta elektryczne – sprzedaż tych ostatnich wystrzeliła o rekordowe 48 proc., przekraczając poziom 108 tys. sztuk.
Teraz Czesi wrzucają wyższy bieg. Gdy inni producenci wygaszają klasę średnią, Skoda doskonali swój flagowy model w stronę półki premium. Szczególnie że na polskim rynku Superb jest najpopularniejszym modelem klasy D, a kierowcy najchętniej wybierają bogate specyfikacje. Wersja Drive stanowi aż 31 proc. sprzedaży, Laurin & Klement – 29 proc., a Sportline – 22 proc. Bazowe odmiany Essence i Selection to zaledwie 10 i 8 proc.
Dlatego nad Wisłą debiutuje Superb w nowej, jeszcze lepiej wyposażonej odsłonie Drive Business. Odmiana Sportline także przeszła metamorfozę, a gamę uzupełniło brakujące ogniwo – Superb Liftback z najmocniejszą hybrydą plug-in. To aktualnie najsilniejsza Skoda z silnikiem spalinowym na rynku. Sprawdziłem, czym konkretnie ta limuzyna chce przekonać do siebie kierowców?
Nowy styl Skody. Tak zmienił się Superb Liftback (i to nie tylko z wyglądu)
Z pewnością rozmachem sylwetki. Superb dzięki ostrzej pochylonej przedniej szybie, lusterkom przeniesionym na poszycie drzwi oraz opływowej linii dachu Czesi obniżyli współczynnik oporu powietrza aż o 10 proc. (spadł do Cx 0,23). Aerodynamiczna sylwetka czerpie z nowego języka stylistycznego Modern Solid – stąd przeprojektowany, ośmiokątny grill czy matowa listwa zdobiąca przedni zderzak. Z kolei na drogę auto patrzy przez ostro zarysowane reflektory, które przewidziano w dwóch wersjach.
Top LED Matrix, czyli jak Skoda rozświetla drogę
Najbardziej zaawansowana opcja to matrycowe reflektory Top LED Matrix drugiej generacji. Nowe lampy świecą o 40 proc. wydajniej niż w poprzedniku. Wykorzystują dwa umieszczone obok siebie moduły BiLED (osobne dla świateł mijania i drogowych) ze statycznym, kryształowym światłem doświetlającym zakręty.
Łącznie to aż 36 indywidualnych segmentów matrycy. Każdy z nich sterowany jest niezależnie, dzięki czemu system potrafi precyzyjnie "wycinać" nadjeżdżające auta, by ich nie oślepiać, a jednocześnie mocniej doświetlać znaki drogowe. Cienki pasek LED w kształcie litery L pełni potrójną rolę: świateł do jazdy dziennej, postojowych i kierunkowskazu. Z kolei z tyłu wzrok przyciągają lampy z animacją powitalną i dynamicznymi kierunkowskazami z podświetlanymi kryształowymi akcentami.
Nowa Skoda Superb rozpieszcza wnętrzem. Konkurencja zaczyna skąpić
Wewnątrz Skoda wyraźnie stawia na materiały wyższej klasy. Od progu widać i czuć dbałość o detale. Tam, gdzie konkurencja skąpi, Czesi stosują lepsze tworzywa. Mamy tu m.in. tapicerowane, wyścielone materiałem kieszenie w drzwiach oraz dużo miękkich, przyjemnych w dotyku powierzchni. Przednie fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i wysuwanym przedłużeniem siedziska zapewniają niezłe podparcie – wsiadasz i czujesz się dobrze przyjęty.
Kokpit Superba opiera się na czytelnych, cyfrowych interfejsach. Układ z dużym, 13-calowym ekranem centralnym i przeniesionymi niżej nawiewami tworzy zupełnie nową ergonomię miejsca kierowcy. Za trójramienną, perforowaną kierownicą umieszczono 10-calowy wirtualny kokpit oraz łopatki do zmiany przełożeń, a dopełnieniem całości jest wyświetlacz head-up na szybie.
W tym cyfrowym świecie niezwykle łatwo się jednak odnaleźć – Skoda na szczęście nie zrezygnowała z przycisków. Dodatkowo laminowane szyby boczne z przodu i z tyłu wyraźnie podnoszą komfort akustyczny wnętrza. Z kolei prawdziwą nowością jest obsługa najczęściej używanych funkcji za pomocą pokręteł Skoda Smart Dials. O co dokładnie w tym chodzi?
Skoda Smart Dials. Czesi znaleźli genialny sposób na "ekranozę"
Pod ekranem systemu multimedialnego pojawiły się trzy obrotowe pokrętła z cyfrowymi wyświetlaczami o średnicy 32 mm. Te obrotowe przyciski dają błyskawiczny dostęp do najważniejszych funkcji i sprawdzają się znakomicie.
Dwa zewnętrzne pokrętła sterują temperaturą, ogrzewaniem oraz wentylacją foteli. Z kolei środkowa gałka może obsługiwać maksymalnie cztery wybrane funkcje: głośność audio, siłę i kierunek nawiewu, klimatyzację, tryby pracy zawieszenia DCC Plus czy skalowanie mapy nawigacji.
Pomiędzy pokrętłami umieszczono jeszcze cztery fizyczne klawisze, dające bezpośredni dostęp do nawiewu na przednią szybę, ogrzewania szyby tylnej, recyrkulacji powietrza oraz trybu Auto klimatyzacji. Zero przekopywania się przez menu w trakcie jazdy.
Nowa Skoda Superb bije konkurencję na głowę. Z tyłu usiądziesz jak w kinie
Rozstaw osi nie wzrósł i wynosi 2842 mm – ale wcale nie musiał. Wizytówką Superba pozostaje kapitalna przestronność, którą Czesi wyciągają na jeszcze wyższy poziom. W nowym wydaniu zdołano sprytnie wygospodarować dodatkowe milimetry: z przodu przybyło 11 mm luzu nad głowami, a z tyłu – 6 mm.
Mam 186 cm i bez problemu odnalazłem idealną pozycję za kierownicą. Prawdziwe czary dzieją się jednak w drugim rzędzie. Na kanapie z głębokim, obszernym siedziskiem można poczuć się niemal jak w kinie. Gdy z tyłu usiądzie pasażer o równie wysokiej posturze, od jego kolan do oparcia przedniego fotela zostaje tyle swobody, że bez trudu założy nogę na nogę.
A co z bagażnikiem? W wersji z napędem hybrydowym plug-in kufer mieści 486 litrów (ze względu na obecność akumulatora), podczas gdy konwencjonalne odmiany spalinowe TSI oraz TDI oferują aż 645 litrów.
Ma 272 KM i przejedzie 100 km bez kropli paliwa. Nowa hybryda Skody wjeżdża do Polski
Skoda zachowuje zimną krew. W fazie przejściowej do pełnej elektromobilności Czesi nie zamierzają rezygnować z tradycyjnych konstrukcji spalinowych. Wręcz przeciwnie – równolegle mocno rozwijają silniki Diesla oraz benzynowe jednostki TSI.
Jednocześnie inżynierowie zastosowali szereg rozwiązań obniżających apetyt na paliwo. Lista obejmuje m.in. wydajniejszy układ chłodzenia z dodatkowymi uszczelnieniami redukującymi opór aerodynamiczny oraz aktywne żaluzje sterujące dopływem powietrza do silnika.
Jednak największą dumą czeskiej marki jest nowa, flagowa hybryda plug-in. Do 204-konnego wariantu dołączyła właśnie prawie 5-metrowa limuzyna – Superb Liftback PHEV o mocy aż 272 KM.
Powstał z połączenia dwóch silników. Jakie osiągi?
Nowy napęd PHEV powstał ze sparowania benzynowego silnika 1.5 TSI z jednostką elektryczną, co daje łączną moc systemową na poziomie 272 KM. To aktualnie najsilniejszy model z silnikiem spalinowym w całej gamie producenta z Mlada Boleslav.
400 Nm momentu obrotowego trafia na przednią oś za pośrednictwem 6-biegowej przekładni DSG. Efekt? Wyśmienite osiągi – auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,1 sekundy.
Mocniejszy napęd i lepsza dynamika wymusiły także modyfikację układu hamulcowego. Superb Liftback 272 KM jest wyposażony w większe, wentylowane tylne tarcze hamulcowe o średnicy 310 mm. Chłodzenie przednich hamulców wspiera kanał powietrzny umieszczony pod zderzakiem, zapewniający bardziej efektywny przepływ powietrza niż w wersji 204-konnej.
Zasięg w trybie elektrycznym. Realne testy na drodze
W trybie bezemisyjnym (EV) energia zgromadzona w pojemnym akumulatorze 25,7 kWh pozwala według normy WLTP pokonać na jednym ładowaniu nawet 130 km, a system multimedialny sprawnie naprowadza na wolne ładowarki. Co jednak najważniejsze – jak to wygląda w praktyce? Podczas testów w realnym ruchu, bez specjalnych starań o ecodriving, bez problemu przejeżdżałem tą hybrydą ponad 100 km wyłącznie na prądzie, nie zużywając przy tym ani kropli benzyny.
Tak świetny wynik sprawia, że na co dzień Superb PHEV zachowuje się dokładnie jak auto w 100 proc. elektryczne, zachowując jednocześnie pełną swobodę jazdy na benzynie w dalsze trasy. Nawet gdy zimą zasięg spadnie do 85-90 km, większość użytkowników na co dzień nie będzie potrzebować wsparcia jednostki spalinowej.
Nowa Skoda Superb Liftback 1.5 PHEV 272 KM – jakie zużycie benzyny?
Z rozładowaną baterią Superb wciąż jeździ wyjątkowo oszczędnie – jak klasyczna hybryda. Wynika to z faktu, że ładunek pozostały w akumulatorze nadal wystarcza do zasilania napędu i wykorzystania jego możliwości. Do tego hybrydowy liftback oferuje funkcję intensywniejszej rekuperacji, która zapewnia większy odzysk energii podczas zwalniania.
Efekt? Osiągnięcie zużycia paliwa na poziomie 6-6,5 l/100 km w mieście nie wymaga większych wysiłków.
Szybkie ładowanie DC: 50 km zasięgu w kwadrans
Fenomenalnie wypada też ładowanie. Na stacji szybkiego ładowania uzupełnienie energii od 10 proc. do 80 proc. prądem stałym (DC) o mocy do 50 kW zajmuje tylko 26 minut. Żeby zyskać ok. 50 km elektrycznego zasięgu, wystarczy 15 minut – czyli tyle, ile trwają szybkie zakupy.
Skoda Superb Drive już od 167 550 zł. Nowe wersje i pakiety
Skoda Superb w specyfikacji Drive kosztuje od 167 550 zł (1.5 TSI/150 KM). Ceny nowego wariantu Drive Business startują od 174 050 zł (192 750 zł PHEV 204 KM)..
To właśnie w odmianie Drive Business Czesi zastosowali sprytny zabieg cenowy. Auto dostaje w standardzie dwa bogate pakiety:
- Infotainment z dużym, 13-calowym ekranem multimedialnym i nawigacją (rynkowa wartość: 5100 zł),
- Elektrycznie ustawiane fotele (rynkowa wartość: 5900 zł).
Wybierając wersję Drive Business, kierowca płaci za te dodatki znacznie mniej, niż wynikałoby to z ich pojedynczej wyceny w katalogu.
Co w nowej wersji Sportline?
Ciekawa nowość czeka również na zwolenników bardziej usportowionego wydania tej Skody. Do gamy odmiany Sportline dodano opcjonalny Pakiet Tech, który obejmuje system asystentów kierowcy Assisted Drive Basic (wartość 3000 zł) oraz nagłośnienie Sound System Canton połączone ze stalowym kołem zapasowym (wartość 4200 zł). Taka Skoda Superb z najmocniejszym napędem plug-in 272 KM to wydatek od 206 800 zł.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
