Sprawdziłem nowe cenniki na stacjach. Podwyżki na stacjach nabrały przyspieszenia
Benzyna 95 i olej napędowy drożeją skokowo. Analitycy e-petrol.pl zauważają, że tak radykalne podwyżki na polskich stacjach to rykoszet reakcji rynku na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdzie doszło do wznowienia amerykańsko-irańskich działań militarnych.
Efekt? W poniedziałek rano kierowców wita nowa rzeczywistość, która wyprzedziła dotychczasowe prognozy. Cenniki na dystrybutorach dostały turboprzyspieszenia. Sprawdziłem rano, jak stacje paliw dyktują nam warunki.
BP i Circle K odleciały z cenami. Koncerny trzymają kierowców w garści
Moje zdjęcia pylonów największych sieci potwierdzają jedno: BP i Circle K w poniedziałek całkowicie odleciały z cenami benzyny 95 i diesla. Orlen i spółka także windują stawki. Oto jak wyglądają aktualne koszty tankowania na poszczególnych stacjach:
- Benzyna 95: Kosztuje już 7,44 zł/l – tak rekordowej stawki żądają dzisiaj BP i Circle K. Jeszcze w niedzielę obie firmy sprzedawały "95-kę" po 7,29 zł/l, tak jak dziś oferują to paliwo Orlen, Shell oraz Amic. Sieć Avia jeszcze utrzymuje 7,19 zł/l, ale sytuacja na rynku hurtowym mocno docisnęła nawet stacje przy marketach: Auchan podniósł cenę "95-ki" z promocyjnej stawki 6,80 zł/l do 7,08 zł/l. Carrefour sprzedaje najpopularniejsze paliwo po 7,05 zł/l.
- Diesel (ON): Litr oleju napędowego zaliczył potężny skok. Auchan podniósł cenę z 7,15 zł/l do 7,38 zł/l. Nieznacznie drożej ON oferuje Avia – po 7,39 zł/l. Carrefour ma stawkę 7,45 zł/l, natomiast Orlen i Amic oczekują 7,49 zł/l. Shell handluje ON z ceną 7,54 zł/l. To jednak nic w porównaniu z tym, co zrobiły BP i Circle K – na ich pylonach wyświetla się dzisiaj astronomiczne 7,64 zł/l.
- LPG: Za gaz zapłacisz obecnie od 3,37 zł/l (stawka, którą zarejestrowałem na stacji Circle K; na BP litr kosztuje 3,39 zł) do 3,44 zł/l (najdrożej tradycyjnie na stacjach sieci Orlen).
Rzeczywistość szybsza niż tabelki. Kiedy tankowanie po 8 zł za litr?
Analitycy biura Reflex zauważają, że przy utrzymaniu się wysokich cen ropy i paliw gotowych na światowych giełdach, od poniedziałku musimy liczyć się z kolejną falą podwyżek. Według ich prognoz olej napędowy może podrożeć nawet do poziomu 7,80-7,90 zł/l, natomiast ceny benzyny 95 wzrosną w okolice 7,30 zł/l.
Zderzenie oficjalnych prognoz na najbliższe dni z realnymi stawkami, które już teraz zastałem na stacjach, czarno na białym pokazuje skalę zaskoczenia:
Paliwo | Prognoza e-petrol.pl (na najbliższe dni) | Nowa prognoza biura Reflex (po poniedziałku) | Realne ceny na stacjach (stan z poranka) |
Benzyna 95 | 7,09-7,22 zł/l | 7,30 zł/l (wzrost o 21 gr) | 7,05-7,44 zł/l (najtaniej: Carrefour, Auchan, najdrożej: BP, Circle K) |
Olej napędowy (ON) | 7,51-7,65 zł/l | 7,90 zł/l (wzrost o 57 gr) | 7,38-7,64 zł/l (najtaniej: Auchan, najdrożej: Circle K i BP) |
Autogaz (LPG) | 3,16-3,24 zł/l | 3,17 zł/l (bez zmian) | 3,37-3,44 zł/l (najtaniej: Circle K, najdrożej: Orlen) |
Teoria kontra nowe ceny na stacjach. Nawet LPG droższe, niż zakładali analitycy
Mój poranny objazd dowodzi jednego: rynkowa rzeczywistość ucieka oficjalnym przewidywaniom analityków w ekspresowym tempie. Stacje Orlen, Circle K, Shell, BP i Amic prowadzą w tym cenowym wyścigu – benzyna 95 (7,29 zł/l) już teraz przebiła maksymalny pułap szacowany przez e-petrol.pl (7,22 zł/l).
Jeszcze większe zawirowania dotyczą kierowców aut z instalacją LPG. Podczas gdy eksperci zza biurka prognozowali uspokojenie sytuacji i średnie ceny autogazu w okolicach 3,16-3,24 zł/l, rzeczywiste stawki na pylonach choćby Orlenu to już 3,44 zł/l. To blisko 20 groszy drożej, niż zakłada górna granica analiz.
Kiedy powróci pakiet CPN? Szef resortu finansów wskazuje na gigantyczny deficyt
Rozpędzone podwyżki wywołują coraz głośniejsze pytania o powrót programu ochronnego "Ceny Paliwa Niżej" (CPN). Głos w tej sprawie zabrał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Szef resortu wskazał, że rząd bardzo wnikliwie analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie oraz dostępność surowca na rynkach, jednak od razu ostudził emocje, zwracając uwagę na wysoki deficyt budżetowy Polski.
– Dokładnie analizujemy sytuację na Bliskim Wschodzie, co dzieje się z cenami ropy, co dzieje się w samej Cieśninie Ormuz. Też analizujemy marże rafineryjne, dostępność produktów. W szczególności wiemy, że w niektórych regionach świata, regionach Europy występują problemy z dostępnością diesla, więc ta sytuacja będzie nadal analizowana – zadeklarował Domański.
Minister zauważył jednocześnie, że w tej chwili cena za baryłkę ropy wynosi ok. 80 dolarów, podczas gdy w czasie obowiązywania pakietu osłonowego CPN surowiec kosztował ponad 100 dolarów za baryłkę.
– Trzeba też jasno powiedzieć, że Polska ma w tej chwili wysoki deficyt budżetowy, co jest związane z naszymi olbrzymimi nakładami na obronność – zwrócił uwagę minister finansów i gospodarki. Po czerwcu 2026 roku deficyt budżetu państwa wyniósł ponad 123 mld zł.
Kierowcy zostaną na lodzie? Donald Tusk ucina spekulacje
O ile minister finansów dał kierowcom promyk nadziei, o tyle premier Donald Tusk postawił sprawę jasno i nie pozostawił żadnych złudzeń co do powrotu dopłat.
– Z budżetu państwa nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy. I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie, ale ta wytrzymałość budżetu też ma swoje granice – oświadczył Tusk i podkreślił, że rząd od samego początku zapowiadał tymczasowy charakter programu CPN.
– My nie możemy decydować się na pełną ochronę, nie mając pewności, jak będzie wyglądała sytuacja na Bliskim Wschodzie, jak będą wyglądały decyzje prezydenta Donalda Trumpa. Sami wiecie, jak wygląda ta karuzela emocji. Dzisiaj jest rozejm, jutro jest wojna, pojutrze jest rozejm, popojutrze bombardowania i to bezpośrednio wpływa na ceny paliw na stacjach – zaznaczył premier.
Koniec tarczy CPN. Ile kosztował program ochronny?
Przypomnijmy: rządowy program CPN wygasł z końcem czerwca. Przestały wtedy obowiązywać m.in. przepisy wprowadzające obniżoną stawkę podatku VAT na wybrane paliwa oraz mechanizm ceny maksymalnej. Jeszcze wcześniej, w połowie czerwca, wygasła obniżona akcyza.
Ministerstwo Finansów oszacowało całkowity koszt funkcjonowania programu CPN na około 4,7 mld zł. Rząd od początku podkreślał, że tarcza miała charakter wyłącznie tymczasowy i stanowiła bezpośrednią odpowiedź na kryzys wywołany napięciami na linii USA-Izrael-Iran.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
