Nowa Toyota Camry czy SUV? Hybryda 5. generacji w cenie "chińczyka"
Toyota Camry jest z nami od ponad 40 lat. Na całym świecie od debiutu w 1982 roku sprzedano około 23 miliony egzemplarzy wszystkich generacji tego modelu. W 2004 roku Japończycy zdecydowali o wycofaniu auta z Europy, by powrócić nad Wisłę w 2019 roku z 8. generacją. Wówczas na rynku Camry miała przynajmniej pięciu mocnych rywali – w tym Passata, Mondeo, Mazdę 6 czy Insignię.
Dziś w salonach Toyoty króluje zupełnie nowa, 9. generacja Camry, która funkcjonuje w całkowicie innych realiach rynkowych. Na przestrzeni ostatnich lat sedany konkurencji niemal wyginęły, a ich miejsce zajęły SUV-y z Chin. W efekcie Japończycy obniżają cenę Camry do poziomu konkurencji zza Wielkiego Muru. Czym kusi ta prawie 5-metrowa limuzyna?
Stylistyka coupe w klasycznym sedanie
Na żywo nowa Camry w lakierze Precious Bronze robi świetne wrażenie. Jako klasyczny sedan z długą maską, kabiną przesuniętą do tyłu i dużymi, 18-calowymi kołami, zyskała proporcje zbliżone do eleganckiego coupe. Na świat patrzy przez smukłe reflektory LED w stylu lamp stosowanych w najnowszych wydaniach C-HR czy Priusa. Tylne światła wraz z wydłużoną formą pokrywy bagażnika idealnie nawiązują do przedniego pasa.
Nowa ergonomia wnętrza: Dwa wielkie ekrany i fizyczne przyciski
Od progu Camry wita przyjemnymi w dotyku materiałami oraz nienachalną cyfryzacją. Kokpit bazuje na czytelnych, cyfrowych interfejsach. Jego układ – z szerokim, 12,3-calowym centralnym ekranem na jednej wysokości z wyświetlaczem wskaźników o tej samej średnicy – wprowadza zupełnie nową ergonomię miejsca pracy kierowcy.
Sam system multimedialny błyskawicznie reaguje na polecenia, ma przejrzyste menu z dużymi polami dotykowymi i pozwala sterować nawigacją w chmurze, muzyką oraz klimatyzacją (również za pomocą asystenta głosowego). Co ważne, Toyota w erze wszechobecnych ekranów jedzie pod prąd i nie rezygnuje z fizycznych przycisków.
Z listy opcji można dołożyć system Toyota Smart Connect+ oraz system premium audio JBL z 9 głośnikami. Camry łączy się bezprzewodowo ze smartfonami przy pomocy Apple CarPlay i Android Auto. We wnętrzu przewidziano aż pięć portów USB. Standardem jest bezprzewodowa ładowarka.
Większa i przestronna jak kino. Jak wypada bagażnik?
Camry 9. generacji urosła o 3,5 cm do 4,92 m długości. Nowe fotele mają głębsze wyprofilowanie oparcia oraz dłuższe siedzisko, co zapewnia lepsze podparcie ud. Mam 186 cm wzrostu i bez problemu szybko znalazłem właściwą pozycję do jazdy.
Z tyłu rozsiadłem się niemal jak w sali kinowej. Na stopy, nogi i nad głową miałem bardzo dużo miejsca – nie przeszkadzała nawet opadająca linia dachu, ponieważ w podsufitce zastosowano specjalne wgłębienia. Od kolan do oparcia fotela kierowcy zostawało mi aż 15 cm luzu.
Zamiast tradycyjnej kanapy można zamówić dwa osobne fotele (podział 40:20:40). Ogromny plus należy się inżynierom za wyciszenie. Zastosowali rozwiązanie z aut luksusowych – przednie boczne szyby standardowo skrywają warstwę tłumiącą hałas. Komfort akustyczny poprawiają też nowe nakładki w okolicy słupków A, wygłuszenie klamek oraz ukrycie piór wycieraczek poniżej krawędzi maski.
Pozytywnie nastraja też ambientowe podświetlenie kabiny. Drzwi otwierają się bardzo szeroko (tylne niemal pod kątem prostym), co docenią rodzice montujący foteliki dziecięce na zgrabnie zamaskowanych uchwytach ISOFIX. Bagażnik oferuje solidne 493 litry pojemności, a praktyczny otwór w kanapie pozwala na wygodny przewóz nart.
Sprawdziłem napęd 5. generacji 2.5 Hybrid. Jak jeździ i ile pali?
Sercem Camry jest najnowszy napęd 5. generacji 2.5 Hybrid. Modyfikacje silnika benzynowego pracującego w cyklu Atkinsona oraz dwóch jednostek elektrycznych przyniosły świetne rezultaty. Układ korzysta z nowej, bipolarnej baterii litowo-jonowej o większej mocy i lepszej responsywności. Przekładnia, silniki elektryczne oraz inwerter zostały przeprojektowane, dzięki czemu cały napęd jest mniejszy i lżejszy o 7,7 kg. Nowa hybryda generuje 230 KM (o 12 KM więcej niż poprzednik). Efekt?
To najlepsza hybryda w ofercie Toyoty. Podczas przyspieszania częściej do głosu dochodzi jednostka elektryczna – silnik benzynowy wkracza do akcji nieco później i rzadziej niż w poprzedniej generacji. Ruszaniu spod świateł czy manewrowaniu na parkingu dłużej towarzyszy cisza. Wyraźnie zyskała też zrywność i elastyczność. Nowa hybryda jest też bardzo ekonomiczna – wynik 4,8 l/100 km nie wymaga specjalnych wysiłków.
Napęd doszlifowano również pod względem akustycznym – silnik podczas jazdy autostradą pracował cicho, ton podnosił jedynie przy zdecydowanym wdepnięciu gazu. Bezstopniowa przekładnia nabrała ogłady, stąd nie ma mowy o przeciągłym wyciu przy przyspieszaniu. Poprawiła się też dynamika. Nowa Toyota Camry na rozpędzenie się od zera do 100 km/h potrzebuje 7,2 s (poprzednia wersja 8,3 s).
Bezpieczeństwo? Tu Toyota stawia na nowy zestaw radarów i kamer (T-MATE). Camry monitoruje m.in. skupienie kierowcy przez kamerę na kolumnie kierownicy, wykrywa ryzyko zderzenia czołowego w mieście oraz kontroluje ruch pojazdów i rowerzystów nadjeżdżających z boku podczas skrętu.
Toyota Camry tanieje. Nowy cennik zmiana z planszy
Nowa Toyota Camry jest dostępna w trzech wersjach wyposażenia. Polacy podczas konfiguracji nie żałują grosza – aż dwie trzecie zamówień dotyczy bogatszych specyfikacji.
Nowa Camry Prestige to optymalny wybór
Dwie trzecie zamówień to nowa Camry w wyższych specyfikacjach. Aż 35 proc. wybrało auto w odmianie Prestige (kosztuje od 185 900 zł). Taki model oferuje:
- 18-calowe felgi aluminiowe,
- tapicerkę ze skóry naturalnej i syntetycznej,
- fotele przednie z wentylacją,
- technologię oczyszczania powietrza Nanoe,
- przyciemniane szyby tylne,
- światła główne oraz tylne lampy w technologii LED,
- cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala,
- asystenta zmiany pasa ruchu oraz system ostrzegania o ruchu poprzecznym z przodu auta.
Toyota Camry Executive – rozchwytywany top
Niewiele mniej, bo aż 31 proc. kupujących wybrało topową odmianę Executive (od 208 000 zł). Na pokładzie:
- trzystrefowa klimatyzacja automatyczna,
- cyfrowe lusterko wsteczne,
- pamięć ustawień fotela kierowcy oraz lusterek zewnętrznych,
- spryskiwacz kamery cofania,
- podgrzewane skrajne siedzenia na tylnej kanapie,
- wyświetlacz projekcyjny HUD na przedniej szybie,
- system Premium Audio JBL z 9 głośnikami,
- podłokietnik tylny z możliwością̨ sterowania radiem, elektrycznym pochyleniem tylnych foteli, regulacji temperatury klimatyzacji oraz rolety,
- otwór w tylnej kanapie umożliwiający przewóz nart,
- monitor panoramiczny z systemem kamer 360 stopni.
Wersja Comfort, czyli japońska limuzyna w "chińskiej cenie"
Bazowa Toyota Camry Comfort kosztuje od 169 300 zł. Z tak skalkulowaną ceną nawet chińskie marki mają twardy orzech do zgryzienia. Nic więc dziwnego, że na bazową odmianę zdecydowało się aż 21 proc. kupujących. Auto już w standardzie oferuje:
- dwustrefową klimatyzację,
- podgrzewane fotele przednie i wycieraczki,
- inteligentny kluczyk,
- ładowarkę bezprzewodową,
- system Toyota Smart Connect z ekranem 12,3 cala,
- pakiet systemów bezpieczeństwa Safety Sense 3. generacji.
- pakiet Business za 5000 zł to m.in. przyciemniane szyby, podgrzewana kierownica, tapicerka ze skóry syntetycznej.
Gwarancja na 1 milion kilometrów. Co na to konkurencja?
Alternatywą za podobne pieniądze może być BYD Seal U DM-i czy Jaecoo 7 Super Hybrid. Jeśli jednak priorytetem są niezawodność, niska utrata wartości i sprawdzony serwis, Camry nadal ma wyraźną przewagę nad większością chińskich SUV-ów. Rywale zza Wielkiego Muru kuszą wyposażeniem, ale ich realna wartość rezydualna oraz długoterminowa trwałość wciąż pozostają pod dużą niewiadomą.
Toyota jest tak pewna zastosowanej technologii, że na akumulator trakcyjny daje gwarancję na 5 lat lub 100 000 km. Można ją przedłużyć do 10 lat lub 1 000 000 km – warunkiem jest coroczna kontrola baterii w ASO.
Toyota Camry - dane techniczne, silnik, wymiary, osiągi
Silnik | Toyota Camry HYBRID 230 |
Typ | 4-cylindrowy, rzędowy |
Mechanizm zaworów | DOHC 16-zaworowy |
System wtrysku paliwa | Bezpośredni, wielopunktowy |
Pojemność (cm3) | 2487 |
Łączna moc (KM/kW) | 230/169 |
Moc maks. silnika (kW/obr./min) | 137/6000 |
Maks. moment obrotowy silnika (Nm/obr./min) | 221/3200-5200 |
Układ hybrydowy |
|
Bateria hybrydowa | Litowo-jonowa |
Pojemność baterii | 4,0 Ahr |
Typ przedniego silnika elektrycznego | Silnik z magnesami trwałymi |
Moc maksymalna | 136 KM/100 kW |
Osiągi |
|
Prędkość maksymalna | 180 km/h |
Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,2 s |
Emisje CO2 (g/km) |
|
Norma emisji spalin | EURO 6 AP |
Cykl mieszany WLTP | 109 |
Układ jezdny |
|
Przednie zawieszenie | Kolumny MacPhersona |
Tylne zawieszenie | Podwójne wahacze |
Układ kierowniczy Od oporu do oporu | Rack&Pinion 2,71 obrotu |
Hamulce przednie/hamulce tylne | Tarcze wentylowane z jednotłoczkowym zaciskiem/tarcze z jednotłoczkowym zaciskiem |
Wymiary zewnętrzne |
|
Długość całkowita | 4920 mm |
Szerokość całkowita | 1840 mm |
Wysokość całkowita | 1445 mm |
Rozstaw kół przednich | 1590 mm |
Rozstaw kół tylnych | 1610 mm |
Rozstaw osi | 2825 mm |
Przedni zwis | 995 mm |
Tylny zwis | 110 mm |
Bagażnik (dm3 VDA) |
|
Pojemność | 493 |
Masa |
|
Minimalna masa własna | 1560 kg |
Maksymalna masa własna | 1590 kg |
Dopuszczalna masa całkowita | 2100 kg |
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.