Polska na pierwszy ogień. Chiński SUV debiutuje w Europie
GAC Emzoom – pokryty metalizowanym lakierem Hyper Red i ustawiony na 18-calowych kołach – właśnie wjeżdża do najszybciej rosnącego segmentu kompaktowych SUV-ów i crossoverów. To pierwszy samochód spalinowy tej chińskiej marki w Europie, a Polska jest pierwszym rynkiem w UE, na którym debiutuje ten benzynowy model.
Konkurencja? Może nie tak odjechana stylistycznie, ale uznana i lubiana: 4,4-metrowy Emzoom powalczy z Toyotą C-HR i Dacią Duster. Bogate wyposażenie w standardzie oraz cena poniżej 100 tys. zł to jego największe atuty. Czy to wystarczy, by ukąsić japońską i europejską czołówkę? Pierwszy egzemplarz nowego SUV-a wpadł w moje ręce, dlatego czym prędzej sprawdziłem, na co naprawdę mogą liczyć kierowcy.
GAC Emzoom na rynku. Dacia Duster i Toyota mają się czego bać?
Emzoom z szerokim grillem i ostrymi liniami nadwozia wygląda jak prototyp, który uciekł z gry na ulicę. Wyróżniający się design to zasługa sprytnych sztuczek projektantów. Pierwszą z brzegu jest dach "lewitujący" nad resztą nadwozia – to złudzenie powstaje dzięki czarnym słupkom i wizualnemu odcięciu na wysokości bagażnika.
Tył zamyka dzielony na pół spojler dachowy z trzecim światłem STOP w stylu bolidów F1. Przewaga karoserii nad powierzchnią szyb zbliża chińską nowość do samochodów z półki premium. Może dlatego ciekawscy na parkingu dopytywali mnie, czy to jakiś nowy model Lexusa. Tym bardziej że okrągłe logo też może mylić. Emzoom patrzy na drogę przez reflektory LED wkomponowane w zderzak poniżej świateł do jazdy dziennej, których agresywna grafika udaje główne lampy. Kluczyk w kieszeni, solidne klamki automatycznie wyjeżdżają z karoserii i samochód budzi się do życia. Zanim jednak zakręcą się koła, warto lepiej rozejrzeć się w środku.
Zajrzałem do środka. To wnętrze nie wygląda na taniego "chińczyka"
Zgrabna, mięsista kierownica dobrze leży w dłoniach, a połączenie skórzanej tapicerki i obić drzwi daje wrażenie obcowania z autem droższym niż w rzeczywistości. Niemal 15-calowy ekran centralny umieszczono wysoko, blisko linii wzroku prowadzącego, a całe wnętrze zostało wyraźnie zorientowane na kierowcę. Sam system multimedialny szybko reaguje na dotyk i ma przejrzyście rozplanowane polskie menu z dużymi ikonami. Układ widżetów można konfigurować zupełnie jak w smartfonie. Liczba funkcji może zaskoczyć osoby nawykłe do prostszych systemów europejskich, japońskich czy koreańskich – w poszczególnych zakładkach kryje się mnóstwo ustawień.
Do tego dochodzi "dżoker", czyli klawisz z gwiazdką na kierownicy, do którego można przypisać wybraną funkcję. Z ciekawszych rozwiązań na pokładzie znajdziemy m.in. sterowanie głosowe czy system kamer 360 stopni (z widokiem 3D). Asystent automatycznego parkowania w 36 sekund wprowadza auto na miejsce prostopadłe – sprawdziłem, choć sam za kółkiem zrobiłbym to szybciej.
Mam 186 cm wzrostu. Usiadłem z tyłu i wyciągnąłem miarkę
Mam 186 cm wzrostu, ale na wentylowanym fotelu z elektryczną regulacją w 6 kierunkach bez trudu znalazłem właściwą pozycję za kierownicą. A jak sytuacja wygląda z tyłu? Kiedy usiadłem "sam za sobą", przed kolanami zostało mi jeszcze dobre 9 cm luzu – dla pewności sprawdziłem to miarką. Przestrzeni nad głową oraz na stopy również nie brakuje, co oznacza, że czwórka dorosłych podróżnych spędzi tu trasę w wygodnych warunkach.
Duży rozstaw osi (2650 mm, czyli poziom niemal identyczny jak w znacznie większych modelach pokroju Toyoty RAV4) oraz przesunięcie kół do narożników nadwozia dały świetny efekt. Emzoom w drugim rzędzie ma całkowicie płaską podłogę niczym elektryk. Do tego szeroki otwór drzwiowy to ułatwienie, które błyskawicznie docenią rodzice mocujący się z montażem fotelików na kanapie z dyskretnie zamaskowanymi uchwytami ISOFIX.
Bagażnik? Szczerze: widziałem większe, ale sześć zgrzewek wody pomieści
Bagażnik jest w sam raz do załatwiania codziennych spraw – zapewnia 341 litrów pojemności. To wystarczy, żeby zmieścić sześć zgrzewek wody w 1,5-litrowych butelkach, torbę na siłownię i dwie paczki karmy dla psa. Położenie oparć kanapy zwiększa przestrzeń do 1271 litrów, oferując płaską podłogę o długości 1,8 m. Pakowanie ułatwi elektrycznie sterowna klapa. Jak wypada na tle rywali? Toyota C-HR mieści od 296 do 388 litrów, a Dacia Duster oferuje od 430 litrów.
8 sekund do setki. Jak ten SUV radzi sobie na drodze?
Wreszcie napęd. W przeciwieństwie do części chińskiej konkurencji GAC rezygnuje z elektrycznego wsparcia i stawia na klasyczny, benzynowy silnik czterocylindrowy 1.5 Turbo o mocy 170 KM. Jednostka współpracuje z 7-biegowym, dwusprzęgłowym automatem. Na papierze taki duet radzi sobie bardzo sprawnie – przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa równe 8 sekund.
W praktyce? Jeśli narzekasz, że DSG Volkswagena zastanawia się przed ruszeniem, to w tym przypadku pomnóż to przez dwa. Kiedy chciałem błyskawicznie włączyć się do ruchu, praca przekładni w chińskim aucie na pierwszym i drugim biegu nie nadążała za moim planem. Jej działanie przypominało wówczas kursanta nauki jazdy, który rusza spod świateł z lekkim szarpnięciem. Po dwóch dniach przyzwyczaiłem się do jej kaprysów. Na szczęście wyższe przełożenia sprawnie dogadują się z silnikiem i Emzoom okazuje się bardzo żwawym autem. Nisko położony środek ciężkości i szeroko rozstawione koła sprawiają, że chiński kompakt pokonuje zakręty z "europejską" pewnością.
Pod maską 170 KM, a ile to pali? Obietnica 800 km zasięgu robi wrażenie
Zbiornik paliwa mieści 47 litrów, a średnie zużycie według deklaracji producenta wynosi około 5,9 l/100 km. Teoretycznie oznacza to niemal 800 km zasięgu na jednym tankowaniu. Kierowca ma do wyboru trzy tryby jazdy: Eco, Comfort oraz Sport.
Podczas spokojnego testu na 200-kilometrowej trasie obejmującej fragment autostrady komputer pokładowy pokazał średnie zużycie na poziomie 8,6 l/100 km. To rozsądny wynik, biorąc pod uwagę moc 170 KM i masę własną auta wynoszącą 1,4 tony. Poprawy wymaga natomiast wyciszenie kabiny przy wyższych prędkościach – przydatne byłyby grubsze szyby oraz dodatkowe wygłuszenie nadkoli.
Cena poniżej 100 tys. zł. Ile naprawdę kosztuje GAC Emzoom w Polsce?
Podczas gdy w Chinach ceny GAC Emzoom startują od 130 000 juanów (w przeliczeniu około 71 500 zł), na polskim rynku ten benzynowy SUV kosztuje od 99 900 zł, czyli o 25 tysięcy złotych poniżej ceny katalogowej (124 900 zł). Istotnym argumentem przemawiającym za tą nowością jest również 5-letnia gwarancja producenta. Samochód jest oferowany ponadto w promocyjnym finansowaniu 50/50 z RRSO 0% (wpłata własna od 62 450 zł) oraz z pakietem ubezpieczenia OC/AC za 1 zł.
GAC Emzoom jest oferowany w maksymalnie wyposażonej wersji Luxury. Standard to:
- adaptacyjny tempomat ACC,
- kamera 360°,
- monitorowanie martwego pola,
- ostrzeżenie o kolizji czołowej,
- system utrzymania pasa ruchu,
- rozpoznawanie znaków drogowych i czujniki parkowania.
- wentylowany fotel kierowcy,
- automatyczna klimatyzacja,
- 6 głośników,
- ekran multimedialny 14,6 cala,
- komputer pokładowy z wyświetlaczem 7 cali,
- ładowarka indukcyjna,
- skórzana tapicerka i kierownica,
- dach panoramiczny z elektryczną roletą.
GAC Emzoom - dane techniczne, silnik, wymiary, masa
GAC Emzoom | wersja Luxury |
Typ napędu | FWD (na przednią oś) |
Liczba miejsc | 5 |
Typ silnika | 1.5 TG (turbodoładowany), 4-cylindrowy, rzędowy |
Pojemność silnika | 1497 cm³ |
Przeniesienie napędu | 7-biegowa dwusprzęgłowa automatyczna (7WDCT) |
Moc silnika | 170 KM (125 kW) |
Moment obrotowy | 270 Nm przy 1400-4500 obr./min |
Prędkość maksymalna | 190 km/h |
Przyspieszenie 0-100 km/h | 8 s |
Pojemność zbiornika paliwa | 47 l |
Spalanie (cykl mieszany) | 5,9 l/100 km |
Emisja CO₂ (cykl mieszany) | 140 g/km |
Długość | 4410 mm |
Szerokość (bez lusterek) | 1850 mm |
Wysokość | 1600 mm |
Rozstaw osi | 2650 mm |
Średnica zawracania | 11,2 m |
Prześwit | 145 mm |
Pojemność bagażnika | 341-1271 l |
Masa własna | 1370-1415 kg |
Rozmiar opon | 225/55 R18 |
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
