Benzyna 95 najdroższa w historii. Sprawdziłem, jak stacje "kasują" kierowców po weekendzie
Podwyżki cen benzyny 95 i oleju napędowego osiągnęły historyczne poziomy. W ocenie analityków e-petrol.pl to efekt eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz narastających problemów z przerobem ropy i dostępnością gotowych paliw. Teraz po tygodniach wzrostów zmotoryzowanych czeka zmiana sytuacji.
Zdaniem ekspertów biura Reflex spadek notowań ropy Brent oraz wyraźne obniżki cen hurtowych benzyny i oleju napędowego zaczną wreszcie przekładać się na ceny detaliczne. Jak ten optymizm wygląda w poniedziałkowej rzeczywistości? Sprawdziłem, jak stacje paliw dyktują kierowcom nowe warunki.
Przepaść między marketami i koncernami. Ile naprawdę płacimy na Orlenie? Oto nowe cenniki z 9 sieci
Moje zdjęcia pylonów największych sieci potwierdzają, że Circle K, Shell i BP nadal trzymają wysokie ceny. Oto jak wyglądają aktualne koszty tankowania na poszczególnych stacjach:
- Benzyna 95: Najdrożej jest na stacjach Circle K oraz Shell – tam za litr trzeba zapłacić 7,69 zł. BP zeszło do poziomu 7,44 zł/l. Z kolei Avia, Orlen, MOL i Amic ustaliły cenę na równym poziomie 7,34 zł/l. Stacje marketów Auchan i Carrefour ścigają się w cięciu cen – benzyna 95 kosztuje tam odpowiednio 6,98 zł/l i 6,70 zł/l. Obie stawki na tle cenników wielkich graczy wyglądają jak promocje.
- Diesel (ON): Najdroższy olej napędowy zastałem na stacjach Circle K i Shell – aż 8,24 zł/l. A to już niebezpieczne blisko rekordu z marca, gdy litr ON kosztował 8,69 zł. Węgierski MOL, Amic i Orlen życzą sobie 8,14 zł/l. Na BP diesla można zatankować za 8,09 zł/l, a sieć Avia ustaliła cenę na poziomie 8,04 zł/l. Auchan oferuje olej napędowy po 7,98 zł/l. Carrefour zszedł jeszcze niżej – do 7,80 zł/l.
- LPG: Za autogaz zapłacimy obecnie od 3,11 zł/l (najniższa stawka na stacjach Amic i Circle K) do 3,19 zł/l (stacja Carrefour).
Cicha promocja na BP. Paliwo premium w cenie zwykłego jeszcze kilka godzin
Podczas porannego objazdu zauważyłem atrakcyjną dla kierowców anomalię, znaną jeszcze z czasów tarczy CPN. Na stacjach sieci BP zwykły diesel oraz uszlachetniona odmiana ON Ultimate kosztują dokładnie tyle samo – po 8,09 zł/l.
W tak dynamicznej sytuacji rynkowej taka okazja może potrwać zaledwie kilka godzin. Warto wykorzystać ten moment na zalanie paliwa premium bez żadnej dopłaty.
Papierowe analizy zderzyły się z prawdziwym dystrybutorem. Kiedy wreszcie zapłacimy mniej?
Podczas gdy stacje nadal trzymają stawki pod sufitem, analitycy wyczuwają odwilż. – Potężne spadki cen w hurcie determinują radykalną przecenę, która w najbliższych dniach musi przełożyć się na detal. W okresie od 10 do 16 sierpnia prognozujemy odczuwalną ulgę na stacjach – zapowiadają eksperci e-petrol.pl.
Z kolei biuro Reflex twierdzi, że w tym tygodniu benzyna powinna potanieć o ok. 20 gr/l, a olej napędowy o 10 gr/l. A co naprawdę dzieje się przy dystrybutorach? Zestawienie oficjalnych przewidywań ze stawkami, które przed chwilą zastałem przy tankowaniu, czarno na białym pokazuje skalę rozjazdu papierowych analiz i rynkowych realiów:
Paliwo | Prognoza e-petrol.pl (od poniedziałku 10.08) | Nowa prognoza biura Reflex | Realne ceny na stacjach (stawki z poranka) |
Benzyna 95 | 7,21 – 7,36 zł/l | 7,32 zł/l (taniej o 20 gr) | 6,70 – 7,69 zł/l (najtaniej: Carrefour, najdrożej: Circle K, Shell) |
Olej napędowy (ON) | 7,99 – 8,19 zł/l | 8,09 zł/l (taniej o 7 gr) | 7,80 – 8,24 zł/l (najtaniej: Carrefour, najdrożej: Circle K, Shell) |
Autogaz (LPG) | 2,90 – 2,99 zł/l | 3,07 zł/l (taniej o 2 gr) | 3,11 – 3,19 zł/l (najtaniej: Amic, Circle K, najdrożej: Carrefour) |
Ponad 4 złote różnicy na litrze. Autogaz LPG nokautuje benzynę 95
Mój poranny objazd dowodzi jednego: rynkowa rzeczywistość nie jest tak różowa, jak prognozy tworzone przez analityków. Orlen, MOL, Circle K, BP i Shell nadal dyktują wysokie ceny – benzyna 95 (osiągająca nawet 7,69 zł/l) przebija maksymalne pułapy szacowane przez e-petrol.pl (7,36 zł/l) i biuro Reflex (7,32 zł/l).
Mijają się z prawdą także optymistyczne zapowiedzi dla kierowców aut z instalacją LPG. Choć prognozy przewidują obniżkę cen autogazu nawet do 2,90 zł/l, to rzeczywiste stawki na stacjach sięgają 3,19 zł/l (np. na stacji Carrefour). Z drugiej strony eksperci biura Reflex zwracają uwagę na inny historyczny ewenement: różnica w cenie między benzyną 95 a autogazem osiągnęła aż 4,42 zł na litrze. To największa przewaga opłacalności LPG w historii ich raportów.
Kiedy wejdzie pakiet CPN? Tarcie w rządzie: Domański studzi emocje, Motyka naciska
Jeszcze niedawno premier Donald Tusk zapowiadał 48 godzin na obserwację rynków, a w powietrzu wisiała obietnica reaktywacji tarczy paliwowej. W samym gabinecie widać jednak wyraźny dwugłos. Minister finansów Andrzej Domański studzi emocje i twierdzi wprost: jeśli ceny na stacjach zaczną spadać w ślad za światowymi giełdami, rząd nie będzie podejmować decyzji o ich odgórnej obniżce.
– CPN był programem czasowym, mówiliśmy to od samego początku. Gdy go wprowadzaliśmy, baryłka ropy kosztowała 110-115 dolarów, a teraz jest to około 70-80 dolarów. Notowania ropy i kontrakty terminowe na paliwa spadają, widać też poprawę na stacjach – tłumaczy Domański.
Nowa ustawa i regulowane ceny na koniec wakacji? Minister energii stawia na opcję atomową
Zupełnie inny sygnał niż Ministerstwo Finansów wysyła resort energii. Minister Miłosz Motyka poinformował w Programie I Polskiego Radia, że konkretne rozstrzygnięcia w sprawie przywrócenia programu osłonowego na stacjach mogą zapaść jeszcze w tym tygodniu, choć hamulec trzyma resort Andrzeja Domańskiego.
– Ta decyzja jest przed nami. Tak jak deklarowaliśmy, rozważane jest to, aby pakiet mógł funkcjonować na ostatnie dwa tygodnie sierpnia. Natomiast ostateczna decyzja, szczególnie jeżeli chodzi o Ministerstwo Finansów, musi dopiero zapaść – przyznał Motyka.
W odwodzie wciąż pozostaje opcja atomowa, czyli regulowane ceny paliw. Minister energii sprecyzował, jak ma wyglądać ten mechanizm: stawia na obniżkę stawki VAT powiązaną z ceną maksymalną, którą szef resortu ogłaszałby w specjalnym obwieszczeniu. Taka regulacja miałaby zabezpieczyć kierowców na wypadek, gdyby rynek ropy ponownie załamał się pod wpływem napięć międzynarodowych. Motyka zaznaczył, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom Donalda Trumpa sytuacja na rynkach wcale się nie uspokaja, a koncerny paliwowe ciągle czerpią z tego tytułu zyski.
Co więcej, szef resortu energii idzie na wymianę ciosów w sprawie tzw. windfall tax. Mimo że prezydent Karol Nawrocki zablokował poprzednie przepisy i skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, Motyka nie zamierza składać broni. Opowiada się za wniesieniem do rządu nowego projektu ustawy, który ma ponownie opodatkować nadmiarowe marże koncernów.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
