Nowa Kia XCeed wjeżdża do Polski. Cena? Zamówienia lecą w ciemno
Kia XCeed od lat słynie z tego, że oferuje naprawdę dużo za rozsądne pieniądze. W zatłoczonej lidze kompaktowych crossoverów (czyli tzw. uSUVionych hatchbacków) model ten uchodzi nie tylko za jeden z najładniejszych, ale też najlepiej prowadzących się samochodów. Dynamiczne właściwości jezdne, zwinność, przestronna kabina i solidne wykonanie to ledwie ułamek atutów, którymi XCeed od 2019 roku podbija serca kierowców.
Liczby mówią same za siebie. Od debiutu Kia sprzedała w Europie około 280 tysięcy egzemplarzy tego modelu. W Polsce tylko w 2025 roku zarejestrowano blisko 3400 sztuk, co obok Sportage i Ceeda dało mu trzecie miejsce wśród bestselerów marki. Świat się jednak zmienia, a konkurencja z Chin mocno naciska, dlatego Koreańczycy stworzyli nową odsłonę swojego hitu. Pod odmłodzoną karoserią kryją się techniczne nowinki i znacznie bogatsze wyposażenie. Co kluczowe, produkcja w Żylinie na Słowacji już ruszyła, dzięki czemu pierwsze egzemplarze nowego XCeeda pojawią się w polskich salonach w drugiej połowie czerwca. Mimo to zamówienia już posypały się w ciemno. Skąd to wzięcie?
XCeed w nowym stylu. Wygląda elegancko jak Sportage
Styliści poszli na całość. Nowa Kia XCeed swoim designem wyraźnie nawiązuje do większego Sportage oraz najnowszych elektryków – EV2, EV3 i EV9. Przód auta mocno wygładzono: wprawne oko natychmiast wychwyci nową maskę, zmieniony zderzak oraz przeprojektowaną atrapę chłodnicy. Awangardowy styl podkreśla charakterystyczna "cyfrowa twarz tygrysa", wkomponowana między pionowe reflektory.
Klasyczne lampy to już przeszłość. Teraz światła do jazdy dziennej Star Map LED witają animacją i zapewnią automatyczne dopasowanie wiązki światła do warunków na drodze.
Tył zamyka zmodyfikowana klapa bagażnika i przeprojektowany zderzak. Nowe lampy łączy pas świetlny poprowadzony przez całą szerokość auta. W palecie pojawił się też hit tego sezonu – lakier metalizowany Morning Haze. Sylwetkę uzupełniają nowe, 16- lub 18-calowe felgi. Warto dodać, że po zmianach nadwozie skróciło się o 15 mm i mierzy teraz 4,4 metra długości.
Cyfrowa rewolucja w kabinie. Koniec z nudą i lepsze wyciszenie
Kia od nowa narysowała również kabinę – zapomnij o nudnych, plastikowych projektach. XCeed wita kokpitem wzorowanym na wnętrzu EV3, zmienioną dwuramienną kierownicą i przeprojektowanym tunelem środkowym, z którego zniknęła błyszcząca okładzina na rzecz bardziej praktycznego matowego tworzywa. Widać tu ogromną dbałość o detale.
Deska rozdzielcza to absolutne przeciwieństwo szybkich, powtarzalnych wnętrz, które masowo oglądamy w chińskich samochodach. Mnóstwo tu ciekawych linii i materiałów płynnie przechodzących jeden w drugi. Choć miejscami tworzywa są twarde, to spasowano je niezwykle precyzyjnie. Świetne wrażenie robi zwłaszcza wersja Business Line z tapicerką Misty Grey – ten wariant to m.in. dwukolorowa kierownica, jasna tapicerka ze skóry syntetycznej i czarna podsufitka.
Centrum sterowania stanowi panoramiczny, zakrzywiony wyświetlacz łączący dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala (wirtualne zegary oraz system multimedialny). Multimedia reagują na dotyk błyskawicznie, a menu z dużymi kafelkami jest bardzo intuicyjne. Niżej umieszczono znany ze Sportage czy EV6 dotykowy panel z fizycznymi pokrętłami, który jednym kliknięciem zmienia swoją funkcję – raz steruje klimatyzacją, a raz nawigacją i radiem.
Przełączniki logicznie skupione wokół nowej dźwigni skrzyni biegów są duże i czytelne. Co ważne dla komfortu podróży: inżynierowie poprawili nastawy tylnego zawieszenia i dorzucili lepsze wyciszenie kabiny, co słychać już od pierwszych kilometrów.
Nowa Kia XCeed na cyfrowy kluczyk
W nowym wcieleniu XCeed tradycyjny kluczyk zastąpił Digital Key 2.0. To nic innego jak aplikacja, która umożliwia otwieranie i uruchamianie samochodu za pomocą smartfona, nawet wtedy, gdy znajduje się on w kieszeni lub w torbie.
Kia XCeed zawstydza Volkswagena Golfa
Standardowa pojemność bagażnika XCeeda wynosi 426 litrów, a po złożeniu siedzeń rośnie do 1378 litrów. Żeby poczuć tę różnicę, wystarczy zestawić go z klasyką gatunku: Volkswagen Golf oferuje skromne 381 litrów. XCeed daje więc o 45 litrów przestrzeni więcej.
Kia przewidziała też haczyki do mocowania siatek z zakupami i elektryczne sterowanie klapą. Wszechstronność zapewniają też dzielone w proporcji 40:20:40 tylne siedzenia. A jeśli ktoś ma coś do ukrycia, to szybko schowa skarb pod podwójną podłogą, którą można umieścić na jednej z dwóch wysokości.
Trzy silniki do wyboru. Który warto kupić, a który odpuścić?
Wreszcie napęd. Bazowy, trzycylindrowy silnik 1.0 T-GDI generuje 115 KM i współpracuje z 6-biegową skrzynią manualną. Powiedzmy wprost: demonem prędkości to on nie jest. Sprint do setki zajmuje 11,7 sekundy, a elastyczność na autostradzie pozostawia sporo do życzenia – przyspieszenie od 80 do 120 km/h na piątym biegu trwa ponad 16 sekund. Zaletą ma być jednak niskie spalanie, które według producenta oscyluje wokół 6 litrów na setkę.
Do XCeed zdecydowanie bardziej pasuje silnik 1.6 T-GDI o mocy 150 KM, łączony wyłącznie z 7-biegowym automatem DCT. Auto reaguje na gaz natychmiast i bardzo płynnie nabiera prędkości (0–100 km/h w 8,7 sekundy). Co ciekawe, mocniejsza jednostka wcale nie jest paliwożerna – deklarowane średnie zużycie to przyzwoite 6,4 l/100 km.
Najlepsze osiągi zapewni 180-konny silnik 1.6 T-GDI ze skrzynią 7DCT. W tym wydaniu XCeed staje się naprawdę szybki. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje tu zaledwie 7,9 sekundy, a w trybie Sport elastyczność zachwyca – zryw od 80 do 120 km/h trwa tylko 5,5 sekundy. Co najlepsze, apetyt na benzynę pozostaje na identycznym poziomie jak w wersji 150-konnej.
Ile kosztuje nowa Kia XCeed? Wersja M przeciera szlaki
Nowa Kia XCeed jest dostępna w trzech poziomach wyposażenia znacznie bogatszych w stosunku do poprzednika. Oto różnice:
Wersja M (wartość nowego wyposażenia 2500 zł) wzbogaciła się o: przednie czujniki parkowania, większy ekran centralny, elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold (dla DCT). Poza tym standard to:
- światła przednie i tylne w technologii LED,
- elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka,
- asystent utrzymania pasa ruchu),
- system autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów,
- tempomat z ogranicznikiem prędkości,
- kamera cofania z dynamicznymi liniami,
- tylne czujniki parkowania,
- gniazda USB-C z przodu i z tyłu,
- kamera wewnętrzna monitorująca poziom koncentracji kierowcy.
Nowa Kia XCeed w wersji M kosztuje od 99 900 zł (1.0 T-GDI). Szybszy wariant 1.6/150 KM to wydatek od 114 500 zł.
Jak XCeed wypada na tle rywali? Pod względem ceny rewelacyjnie. Mazda CX-30 kosztuje od 120 tys. zł. Toyota C-HR wymaga 123 tys. zł. Z kolei Volkswagen T-Roc to przynajmniej 130 tys. zł.
Kia XCeed wersja L. Złoty środek i wyposażenie, które rozpieszcza
Wersja L (wartość nowego wyposażenia ok. 2000 zł) wzbogaciła się o system monitorowania martwego pola z ostrzeganiem przy wysiadaniu, indukcyjną ładowarkę, asystenta jazdy po autostradzie. Standard obejmuje:
- podgrzewane fotele przednie i kierownicę,
- klimatyzację automatyczną dwustrefowa,
- przyciemniane szyby tylne,
- elektrycznie składane lusterka,
- tapicerkę materiałowo–skórzaną,
- fotochromatyczne lusterko wewnętrzne,
- czujnik deszczu,
- felgi aluminiowe 18 cali,
- system bezkluczykowy Smart Key,
- system autonomicznego hamowania rozbudowany o funkcję jazdy na skrzyżowaniach (FCA 1.5),
- aktywny tempomat z funkcją Stop & Go.
Kia XCeed w wersji L to wydatek od 125 500 zł (1.6 T-GDI/150 KM). Szybszy wariant 1.6/180 KM to wydatek od 135 500 zł.
Topowa wersja Business Line. Na pokładzie wegańska skóra i nagłośnienie JBL
Wersja Business Line (wartość nowego wyposażenia 6000 zł) jest lepsza o podgrzewane skrajne siedzenia tylne, wentylowane fotele przednie, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień elektryczną pokrywę bagażnika Smart Tailgate oraz kluczyk cyfrowy Digital Key. Standard obejmuje:
- czarną tapicerkę skórzaną (skóra wegańska),
- system nagłośnienia JBL z 8 głośnikami i subwooferem,
- cyfrowe zegary 12,3 cala.
Kia XCeed w wersji Business Line wymaga przynajmniej 130 500 zł (1.6 T-GDI/150 KM). Odmiana z silnikiem 180-konnym kosztuje od 140 500 zł.
Nowa Kia XCeed – kompletny cennik, silniki, wyposażenie
Nowa Kia XCeed | M | L | Business Line |
|---|---|---|---|
1.0 T-GDI 115 KM 6MT | 99 900 zł | - | - |
1.6 T-GDI 150 KM 7DCT | 114 500 zł | 125 500 zł | 135 500 zł |
1.6 T-GDI 180 KM 7DCT | - | 130 500 zł | 140 500 zł |