Polski motocykl WSK wraca do produkcji. "Planujemy pojemność 125 i maszynę flagową"

| Aktualizacja:

Motocykl WSK - jeden z symboli Świdnika i legenda polskich dróg jedzie do reaktywacji. Pomysł pasjonatów doczekał się wsparcia władz miejskich i słynny jednoślad ma być znów produkowany. Plany odrodzenia zdradza nam Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika, a prywatnie pasjonat motocykli i marki WSK.

wróć do artykułu
  • ~Z.O.
    (2017-03-23 08:52)
    Można narzekać, wybrzydzać, ale to motocykle zmotoryzowały Polskę. Jednak w tym PRL coś potrafiono. Ale trzeba było zniszczyć markę, bo tak nakazywały dogmaty nowej władzy po 1989 r. Przykłady Czech czy Rumunii pokazują, że mogło być inaczej.
  • ~jan
    (2017-03-23 09:08)
    To nie zdarata maszyna brawo wreszcie cos polskiego troszke inowacji i bedzie ok
  • ~Bambo
    (2017-03-23 09:43)
    A co z motocyklem SHL? - był o lepszych parametrach. WSK był z przeznaczeniem dla każdego, bo SHL z Kielc był droższy. Chwała ludziom twórczym od nowa WSK.
  • ~xyz
    (2017-03-23 09:44)
    Silnik powinien spalać poniżej 2 litrów/100km i mieć moc pozwalająca na szybkość 100km/h!!
  • ~kierowca
    (2017-03-23 10:03)
    Jeszcze nie widziałem poważnego mężczyzny na motocyklu z silnikiem 1000ccm, a właściwie na żadnym. Ci, których w tej chwili widuję to jacyś infantylni wariaci.
  • ~Motok
    (2017-03-23 10:06)
    Brawo!
  • ~N
    (2017-03-23 10:26)
    Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
  • ~starszy syn proboszcza
    (2017-03-23 10:38)
    Biedak, nie wie o czym mówi. Samo opracowanie silnika jest inwestycją na jaką tylko niektóre światowe firmy stać i mają taką myśl i technologię. Jeżeli w grę wchodzi jednostka klasy kosiarka spalinowa, to już wszystko wiadomo :-) jaki będzie sukces.
  • ~ktoś
    (2017-03-23 10:45)
    I KTO to kupi? Dawniej WIOCHA to ujeżdżała, teza ujeżdża Wieś-Wageny! Tyłków nie przesadzą na TO CUŚ! ;)
  • ~kuciap
    (2017-03-23 11:29)
    Zycze powodzenia, ale Romet tez sie reaktywowal i wyszlo nedznie
  • ~mg
    (2017-03-23 13:13)
    W tej maszynie wszystko gra - WSK!
  • ~tt
    (2017-03-23 16:28)
    "Polski kultowy motocykl wraca !" No!!, oprócz WSKi był tez drugi, WFM czyli popularnie zwany jako wfmęka. I był zaliczanu tęż do kultowych pojazdów.
  • ~Edek
    (2017-03-23 17:36)
    Poważny mężczyzna nie jeździ motocyklem. Pije browca i drapie jaja oglądając ligę w TV.
  • ~Realista
    (2017-03-23 20:27)
    Typowa sciema polityka. Jeszcze nic nie zrobili a juz mowia oeksporcie!!! Jest takie powiedzenie: nie mow hop zanim nie przeskoczysz. Bolek tez obiecal druga Japonie. Co wyszlo kazdy widzi. Sny o potedze nawiedzonego idtioty. Trzeba bylo przez 30 lat rozwijac produkt a nie zamykac fabryki. Teraz to mozecie tylko gadac zawodowi gadacze. Gdzie byliscie jak Balcerowicz sprzedawal fabryki za grosze? Nawet nie potraficie go rozliczyc za to.
  • ~8 LAT PEŁOOO i ,,psl
    (2017-03-23 21:06)
    BYLE PEŁO I PSL Z NOFO I KOD NIE DORWAŁO SIE DO ,,KORYTA,, bo po ptokach chieny wszystko spier,,,,,, czekam na ten motor
  • ~daniell
    (2017-03-23 21:32)
    Co do legendy cóż silnik to kopia dkw 100 przedwojnna jednostka dwuswowa jako że nie było czym jeździć innym a auta były bardzo drogie to wyboru nie było albo rower albo wsk która można było kupić za jedną wypłatę co do tej niezawodności widziałem na zlomie wsk co miała niecałe 3000 njechane mimo że prosta jak cep jednostka napędowa wykonana z marnych materiałów lubiła się psuć miałem kiedyś hondę cm 125 która była 1972 silnik nie był ruszany to była przepaść technologiczna
  • ~Miałem
    (2017-03-23 22:52)
    Skończy się ta sprawa, że na chińczyka nalepią naklejkę WSK. Trochę szumu muszą zrobić. Ale powiem że SHL -ka była lepszym sprzętem.
  • ~j10
    (2017-03-23 23:55)
    Będzie można postawić obok Autosana i elektrycznego Ursusa. Lepiej reaktywujmy produkcję kos, to na polskim poziomie i trąci patriotyzmem.
  • ~E tam..,,,..,..,,,
    (2017-03-24 01:09)
    Te motocykle strasznie się psuły , ale miały jedną zaletę,że można je było sobie naprawić samemu. Model Gil z 1977 przypominał wyglądem włoskie konstrukcje z lat 60- tych , pamiętam taki film z Bondem "Operacja Thunderball". Raczej nie wierzę, że znalazłyby dużą grupę nabywców. Pewnie były by drogie. Chociaż mogłyby być produkowane jako produkt uboczny przez zakłady lotnicze w przerwach między zmówieniami na śmigłowce i stanowiłoby to próbę ratowania zakładu.
  • ~Kiwi Ornitodżykidze
    (2017-03-24 05:11)
    Siedzą trzy ptaszki w klatce! Siedzą już dość długo, więc dwa zaczynają coś tam nieśmiało szczebiotać o wolności, wspominać dawne dobre dzieje... A na to trzeci ptaszek - jak na nie nie wrzaśnie: - Wolność! Wolność! Wy znowu zaczynacie bredzić o tej waszej zakichanej wolności... Patrzcie ich - wolności im się zachciewa! A co mnie dzisiaj wolność obchodzi! +++ LICZY SIĘ KASA! +++ TYLKO KASA!!! +++ Jak to powiedział - to zamilkł nagle, postał jeszcze chwilę, odwrócił się, poszedł do kąta klatki i tam się popłakał...

Może zainteresować Cię też: