Później 47-letni Włoch jechał autostradą niebezpiecznie blisko innych samochodów, lekceważąc policję, która próbowała go zatrzymać. Przejechał przez teren zabudowany z prędkością 140 km na godzinę, przekraczając limit prawie dwukrotnie - i dopiero wtedy się zatrzymał.

Policja zatrzymała mu prawo jazdy, a sędzia nakazał badania lekarskie i na obecność narkotyków.