Citroeny jak... BMW
Francuska marka poprawiła model C4. Najciekawsze zmiany czają się pod wygładzoną karoserią. Oto co sobie wymyślili do spółki z BMW.
- Odświeżona "cytrynka" za miesiąc3
- Opony będą robione z... kukurydzy
- Niespodzianka! Nowy Citroen!
- Kuga - witamy wśród twardzieli!
- Piękne dziewczyny i samochody
- Nowe Mitsubishi jadą z Rosji…
- Lista najlepszych i najgorszych aut świata
- Seksowne brunetki i blondynki z Genewy
- Tak, do torebki poproszę C5…
- Najmocniejsza Skoda!
-
Citroen jak BMW
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bystre spojrzenie, trochę chromu tu i tam, a pod podwójnym chevronem (logo marki) szczerzy się nowy wlot powietrza do chłodnicy. Tylne światła także są odmienione - przezroczyste wstawki. Do wyboru dostaniemy więcej kolorów karoserii i ciekawsze wzory felg aluminiowych.
Na pokładzie nowy system nawigacji plus długa lista innych elektronicznych gadżetów. Przezroczysty centralny monitor ma świeżą grafikę z obrotomierzem (zniknął dodatkowy wyświetlacz z kolumny kierowniczej). Całość oprawiono w lepszą tapicerkę i plastiki.
Wreszcie creme de la creme poprawionych citroenów C4. Dwa nowe motory benzynowe - oba mają 1.6 l pojemności i oba wymyślono wspólnie z BMW. Słabszy wariant to 120 KM, mocniejszy daje 150 KM dzięki turbodoładowaniu. Jednostki wskoczą na miejsce starych silników 1.6 16V i 2.0 16V.
Turbodiesle będą mniej kopcić. Dwulitrowy motor HDi spełnii normę emisji spalin Euro V, która zacznie obowiązywać w przyszłości. Takiego czystego citroena łatwo rozpoznamy po ekologicznym logo "Airdream".
C4 z silnikami 1.6 HDi (92 KM i 110 KM) pojadą na specjalnych oponach z niskimi oporami toczenia - to dla zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.
Pierwszy C4 pojawił się na drogach w 2004 roku. Do dziś sprzedało się niemal 900 tys. sztuk tego auta. Model odmłodzony Citroen przedstawi światu 26 sierpnia podczas salonu samochodowego w Moskwie.


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!