Samochód tani jak barszcz z USA? To nie jest bajka
Maska wielkości lotniska dla helikopterów, a pod nią maszynownia w układzie V - tak w skrócie wygląda amerykańska bryka. Silnik golfa mógłby w niej robić za napęd do wycieraczek. Samochód z USA zdaniem Polaków to… wysokie koszty serwisowania. Czy naprawdę tak jest?
- Masz samochód na gaz? Oto naga prawda o najtańszym paliwie
- Nie szczękaj zębami, ogrzej... od środka
- Prawda czy fałsz? Zobacz, jak wybrać opony
- Kosmiczny rozkaz komendanta policji! "Złota Pała" jak w banku
- Nowa sposób na kierowców - używane auto na gwarancji
- Używane auto? Takiego sposobu naprawy w Polsce jeszcze nie było
- Ogólnopolska akcja serwisowa Mazdy. Co sprawdzają?
- W Polsce tysiące aut do poprawki! Oto czarna lista wpadek
- 1370 KM! Legendarne auto jako... motorówka
- Gwiazdor sprzedaje niezwykły samochód. Cena?
- Pierwsze zdjęcia sensacji! Takiej bestii jeszcze świat nie widział
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wielkie gabaryty, paliwożerny silnik o dużej pojemności, najlepiej w układzie V8. Właśnie tak w wyobraźni wielu kierowców wygląda typowy amerykański krążownik szos. Pojazdy te wciąż wyróżniają się z tłumu i mogą być przejawem indywidualizmu właściciela. Gwarantują komfort, dynamikę… oraz często zazdrosne spojrzenia właścicieli mniej wyszukanych samochodów.
Jednak czy za taki indywidualizm trzeba rzeczywiście pokutować w momencie kiedy samochód wymaga serwisowania? Przecież nikt nie chciałby znaleźć się w sytuacji, kiedy w jego aucie trzeba wymienić klocki hamulcowe, czy amortyzator… a nagle okazuje się, że potrzebne zamienniki mogą dopłynąć do nas z USA w ciągu miesiąca lub dwóch, oczywiście za odpowiednią dopłatą.
"Obecnie asortyment części eksploatacyjnych które oferujemy w większości pokrywa zapotrzebowanie rynku, nawet do takich modeli jak corvette, mustang, hummer czy cadillac escalade. Części zawieszenia, silnikowe, elementy układu elektrycznego, napędowego, chłodzenia i oświetlenia są sukcesywnie wprowadzane i katalogowane w naszym katalogu" - mówi dzienikowi.pl Przemysław Kraska z Inter Cars SA.
"Asortyment jest nastawiony bardziej na współczesne samochody, ale sporo części z grup takich jak filtry oleju, świece, klocki hamulcowe mają zastosowanie w latach 80-00." - dodaje.
Pozostaje jednak pytanie, czy polskie warsztaty posiadają odpowiednią wiedzę oraz sprzęt aby móc prawidłowo naprawiać samochody z USA?
"Pojazdy amerykańskie nie są tak zaawansowane technologicznie jak europejskie i japońskie więc wiele podzespołów jest bardziej wytrzymałych. Większość napraw można wykonać w każdym warsztacie w podobnej cenie jak przy aucie europejskim. Amerykańskie auta znane są z dużych gabarytów więc przekłada się to także na dostęp do elementów demontowanych." - wyjaśnia nam ekspert Inter Cars SA.
















































~trew2011-07-11 23:47
Golf Rz tym 270KM silnikiem nie przejedzie nawet 50 tys. km.
~misza2011-07-05 21:28
Co z tego, że tani jak koszt paliwa zabije. Przeróbka na LPG.
"Silnik golfa mógłby w niej robić za napęd do wycieraczek" - przypuszczam, że autor nie miał na myśli 2 litrowego TSI z 270KM w Golfie R, który spokojnie robi jak chce wiele z tych krążowników. Nie wspomnę o wersjach tuningowanych do prawie 480KM.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!