ADAC 1000 km Classic to najdłuższy wyścig dla samochodów historycznych odbywający się na torze Nurburgring. Tysiąckilometrowe zawody na Nurburgringu mają już ponad 50 letnią tradycję. Do roku 1983 wyścig odbywał się na obu torach - pętli północnej oraz torze Grand Prix.

Później ścigano się tylko na torze Grand Prix (tor F1) by w 2010 roku powrócić do formuły zawodów rozgrywanych na obu torach. Zwycięzcami zmagań na dystansie 1000 km były do tej pory takie sławy jak Alberto Ascari (1953), Stirling Moss (1958), Jo Bonnier (1966) czy Jacky Ickx (1973).

W tym roku zawodach wzięła udział załoga Rafał Płatek/Rouven Sommer na Alfie Romeo GTV. Wyścig był eliminacją FHR Langstrecke Trophy (39 okrążeń po 25 km), oraz 100 Meilen Trophy (6 okrążeń po 25 km).

Wyścig oraz trening odbywały się w tego samego dnia (w niedzielę, 12 września) więc harmonogram był dość napięty. Treningi i kwalifikacje trwały od 8 do 9.30, następnie godzinna przerwa na serwis, od 10.30 do 10.50 czas na zajęcie miejsca do startu i wreszcie o 11.30 start. 

Rafał Płatek relacjonuje: "W ciągu godziny trudno sprawdzić auto po kwalifikacjach. W moim przypadku zabrakło czasu na zmianę klocków (musimy je docinać - mają specjalny kształt), a klocki dotarły do nas o 9.30 i zawody jechaliśmy na klockach wyścigowych przeznaczonych na krótki dystans... Ale otrzymaliśmy pocieszającą radę od dawnego kierowcy wyścigowego startującego w tym wyścigu w latach 60 - "Pamiętaj hamuj tylko 3 razy reszta tylko pełny gaz..." Klocki nam wystarczyły, pomogła nam też pogoda bo po 3 godzinach zaczęło bardzo mocno padać i to spowodowało, że w wielu miejscach nie można już było hamować. Za kierownicą zmieniałem się z Rouvenem Sommerem. Pierwsza zmiana po 2.45, pół godziny przerwy i wróciłem znowu za wolant. Dla Rouven'a był to drugi raz na Nurburgring i drugi raz w deszczu. Ostatnia półtoragodzinna zmiana Rouven'a pozwoliła na utrzymanie pozycji. Wyścig zakończyliśmy na 4 miejscu. Nie byliśmy w stanie dogonić Porsche 914, Porsche 911 oraz Alfy GTAm. Nasza GTV jednak otrzymała puchar za 3 miejsce - 911 włoskiej załogi "okazało się za szybkie" do klasy do 2000 cm3. Za nami do mety dotarły trzy BMW 2002, Porsche 914-6 oraz MGb. Nasze wysokie miejsce dla Alfy Romeo GTV wzbudziło duże zainteresowanie nie było to przecież GTAm, a "zwykłe" 2000 GTV. Jako ciekawostka dla alfistów - nie dotarł do mety Ron Simmons z RSRacing - znany twórca zawieszeń i innych podzespołów klasy performance, oraz instruktor szkoły jazdy na Nurburgringu startujący Alfą GTAm. Atmosfera była prawdziwie wyścigowa, zmiany opon, tankowanie. Jedno Porsche odjechało z wężem z dystrybutora co spowodowało niezłe zamieszanie oraz interwencję straży pożarnej w zabytkowym Mercedesie. Moim faworytem był Ford Fairlane z coraz większymi uszkodzeniami na karoserii na każdym kolejnym PitStop - pewnie powiększał je na tym samym zakręcie."

W wyścigu rywalizowało 95 samochodów, z których ukończyło 70. W klasie 11 (do 2000cm, 1969-1971) w której startował Rafał wystartowało 14 samochodów a do mety dotarło 10. Zwycięzcami wyścigu zostali Wolfgang Pohl/Daniel Schrey na Porsche Carrera RS a klasę 11 wygrała załoga Claudia Hurtgen/Siegfried Lapawa na Porsche 914.

Krzysztof Kubas/ForzaItalia.pl