Toyota auris 1.6 VVT-i
Moc: 124 KM
0-100: 10,4 s
V maks.: 190 km/h
Cena: ok. 78 tys. zł
Nowy hatchback Toyoty nie nazywa się już corolla. Japońska firma zaryzykowała, zmieniając nazewnictwo popularnego kompaktu, który przez lata miał opinię niezawodnego. Sprawdźmy, jakimi cechami auris chce zaskoczyć wymagających klientów?


W Prestige 16-calowe alufelgi. Zagłówki nie ograniczają widoczności.


Więcej miejsca dla pasażerów i na bagaż

Następca corolli znacząco urósł. Jest dłuższy i wyższy o 4 cm, przybyło mu także 5 cm na szerokości. Zwiększenie gabarytów zewnętrznych korzystnie wpłynęło na przestronność w kabinie. Pasażerowie mają teraz więcej miejsca na wysokości ramion i nad głowami. Ilość miejsca na nogi w obydwu rzędach foteli jest podobna jak w poprzedniku. Zadowolony będzie środkowy pasażer tylnej kanapy, który w nowym modelu pod stopami ma płaską podłogę.

Poprawiły się także możliwości przewożenia bagażu. Kufer ma teraz ponad 350 l (o 65 l więcej niż w corolli), co stanowi dobrą wartość w klasie kompaktów. Zwiększenie pojemności bagażnika uzyskano dzięki zastąpieniu koła pełnowymiarowego dojazdówką. Przestrzeń ma regularne kształty i zaopatrzona jest w punkty mocowania bagażu. Dzięki sprytnemu mechanizmowi rozkładania foteli nie musimy podnosić siedziska. Pochylenie oparcia tylnej kanapy do przodu powoduje automatyczne obniżenie siedziska. Niestety, po rozłożeniu foteli powstaje próg na podłodze.


Ciekawy design deski rozdzielczej współgra z ergonomią. Kolumna kierownicza regulowana w dwóch płaszczyznach. W Prestige seryjna klimatyzacja aut.


W porównaniu z poprzednikiem auris oferuje o 65 l większą przestrzeń bagażnika. Po złożeniu foteli powstaje próg.


Zielone strzałki (napis Shift) sugerują kierowcy redukcję lub zmianę biegu na wyższy.


Konsola środkowa wygląda efektownie. Nieskomplikowana i wygodna obsługa dźwigni hamulca ręcznego.

Atrakcyjne oraz funkcjonalne wnętrze

Kierowca po zajęciu miejscu za kierownicą nie ma najmniejszych powodów do narzekań. Siedzi na obszernym i dobrze wyprofilowanym fotelu, a w dłoniach trzyma poręczną, regulowaną w dwóch płaszczyznach kierownicę. Przed sobą ma ciekawie zaprojektowany kokpit z elektronicznymi wskaźnikami. Mimo nowoczesnego designu wszystko tu jest czytelne i łatwo dostępne. Na krańcach deski rozdzielczej umieszczono chowane uchwyty na napoje.

W kabinie jest 10 schowków o łącznej pojemności 32 l. Wygodę podróżowania zwiększają dwa podłokietniki. Jeden przewidziano dla kierowcy. Zamocowano go na stałe, pełni także funkcję schowka. Drugi znajduje się w oparciu tylnej kanapy i po rozłożeniu służy także jako stolik na napoje.

W wersji Prestige wnętrze ma ciekawą kolorystykę, choć tworzywa użyte do wykończenia deski rozdzielczej są twarde.

Pod maską testowanego egzemplarza znalazła się nowa jednostka o pojemności 1.6. Silnik ma obecnie 124 KM (poprzednio 110 KM). Zwiększenie mocy możliwe było dzięki zastosowaniu systemu dual VVT-i. To znany system zmiennych faz rozrządu, tyle tylko że w nowej jednostce regulowane są także fazy rozrządu zaworów wylotowych.


Fotele są wygodne i dobrze podpierają pasażerów na zakrętach. Dla kierowcy przewidziano poduszkę kolanową.

Z tyłu pasażerowie mają sporo przestrzeni (płaska podłoga). Funkcjonalny system składania foteli.

Dobre osiągi i niskie zużycie paliwa

Silnik żwawo reaguje na polecenia kierowcy, jednak najlepiej czuje się w górnym zakresie obrotów. Oprócz dobrej dynamiki (10,4 s do „setki) do jego atutów należą także niski poziom hałasu i niewygórowane zużycie paliwa.

Pochwały zebrała także praca manulanej, 5-stopniowej skrzyni biegów. Wysokie umieszczenie lewarka o krótkim skoku ułatwia operowanie nim. Wybór poszczególnych przełożeń okazał się precyzyjny.

Poprzednik aurisa miał poprawne zawieszenie, ale nie wyróżniało się ono niczym szczególnym. Było wystarczająco komfortowe, lecz nie dawało przyjemności z szybkiej jazdy po zakrętach. Corolli zarzucano słabą precyzję układu kierowniczego. W aurisie zastosowano zupełnie nowy układ jezdny, który ma teraz wyraźniejszy charakter. Zestrojono go sprężyście, co korzystnie wpłynęło na poprawę prowadzenia. Auto szybciej pokonuje zakręty, a dzięki bardziej bezpośredniemu układowi kierowniczemu jest lepiej wyczuwalne.

Auris w sprzedaży pojawi się w połowie marca. Importer nie podaje jeszcze oficjalnie cen nowego modelu. Szacowana przez nas cena to 78 tys. zł za wersję 1.6 Prestige. Auris jest drogi jak na auto kompaktowe, ale trzeba przyznać, że standard testowanej wersji wykracza znacznie poza segment C.

Dane techniczne
Silnik benz., R4
Pojemność 1598 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka (mm) 80,5 x 78,5
Moc maksymalna 91 KW (124 KM)/6000 obr./min
Maks. moment obrotowy 157 Nm/5200 obr./min
Skrzynia biegów manualna, 5-biegowa
Napęd na koła przednie
Hamulce tarczowe went./tarczowe
Opony 205/55 R 16
Bagażnik 354 l
Zbiornik paliwa 55 l
Długość/szerokość/wysokość 4220/1760/1515 mm
Osiągi*
0-100 km/h 10,4 s
Prędkość maksymalna 190 km/h
Zużycie paliwa średnie (l/100 km) 7,1
Wyposażenie
Airbagi czołowe/boczne/poduszka kolanowa S/S/S
Kurtyny/ABS/ESP (VSC) S/S/S
Klimatyzacja automatyczna S
Radio z CD/refl ektory ksenonowe S/S
Tempomat/czujnik deszczu i świateł S/S
El. ster. szyby przednie/tylne S/S
Felgi aluminiowe/Easy Entry S/S
Koszty/gwarancja
Gwarancja mechaniczna 3 lata/100 tys. km
Możliwość przedłużenia bd.
Gwarancja perforacyjna/na lakier 12 lat/3 lata.
Okresy międzyprzeglądowe 15 tys. km
*dane fabryczne
Cena ok. 78 000 zł

Podsumowanie

Nowy kompakt Toyoty ma wszelkie predyspozycje, by stawić czoła silnej, niemieckiej konkurencji. Ma nowoczesne, zgrabne nadwozie z ciekawie zaprojektowanym wnętrzem. Oferuje wystarczającą przestrzeń dla podróżnych i na bagaż. Do mocnych stron testowanej wersji należy dynamiczna jednostka napędowa, która zadowala się umiarkowanym zapotrzebowaniem na paliwo i jest dobrze wyciszona. Zmienioniono nie tylko nazwę, ale - co ważniejsze - charakter auta. Auris jest kompaktem bardziej wyrazistym, a przez to ciekawszym.