Konstruktorzy audi chwycili otwieracz do konserw i rozpruli TT coupe. Potem całość usztywnili, dokładając tu i tam kilka kilogramów. Twardy dach podmienili na szmaciany, składany automatycznie w 12 sekund. Wnętrze, na szczęście, zostawili w spokoju.

Pod maską same delicje. Podstawowy TT Roadster ma napęd na przednie koła, 2-litrowy motor TFSI z turbiną i bezpośrednim wtryskiem benzyny.

Najmocniejszy model uzbrojono w quattro (napęd na obie osie), 250-konną sześciocylindrówkę i bardzo szybką skrzynię automatyczną S-tronic. W drodze jest także nowy turbodiesel z wtryskiem common rail. Ale będzie jazda!