W myśl tego przepisu wszystkie nowe modele samochodów od 2011 roku, rejestrowane na terenie Unii Europejskiej, muszą być wyposażone w elektroniczny system kontroli trakcji ESP. Od listopada 2014 przepis ten obejmie wszystkie nowe pojazdy. Przypominamy, że ESP zaprojektowała w roku 1995 firma Bosch.

Przez obowiązkowe stosowanie systemu ESP Unia Europejska zamierza poprawić bezpieczeństwo na drogach, dlatego pojazdy użytkowe o masie przekraczającej 3,5 tony oraz pojazdy do przewozu osób, liczące ponad 8 miejsc siedzących od listopada 2013 (nowe modele) lub od listopada 2015 (wszystkie nowo rejestrowane pojazdy) będą musiały być przepisowo wyposażone nie tylko w system ESP, ale także w inteligentne systemy hamulcowe oraz systemy monitorujące pas jazdy. W USA ustawę nakazującą seryjne wyposażenie w ESP wszystkich modeli samochodów osobowych począwszy od modeli z roku 2012 wydano już w roku 2007.

"System ESP może zapobiec nawet 80 proc. wszystkich wypadków, których przyczyną był poślizg. Zaraz po pasach bezpieczeństwa to najważniejszy systemem chroniący zdrowie i życie pasażerów w samochodzie." - twierdzi Werner Struth, szef działu zajmującego się ESP w firmie Bosch.

Czym jest ESP?

ESP zaprojektowała w roku 1995 firma Bosch i jako pierwsze przedsiębiorstwo wprowadziła go do produkcji seryjnej. Pierwszą marką, w której zaczęto montować system był Mercedes (klasa S). 4 lata później układ trafił to standardowego wyposażenia Mercedesa klasy A, który uzyskał bardzo zły wynik w "teście łosia".

Według analiz Bosch, w pierwszej połowie 2008 roku już 53 proc. nowo rejestrowanych samochodów w Europie miało na pokładzie ESP, w Niemczech było to aż 81 proc, podczas gdy w roku 2006 na całym świecie tylko 26 proc. wszystkich nowych pojazdów było wyposażonych w ten system.

Wśród polskich kierowców świadomość dotycząca systemów aktywnego bezpieczeństwa wciąż jest bardzo niska, a wyposażenie samochodu w te systemy nie jest spontanicznie kojarzone z bezpieczeństwem. ESP zna jedynie 8,8 proc. polskich kierowców, a 30 proc. z nich błędnie opisuje jego działanie.

Organizacja Euro NCAP badająca bezpieczeństwo samochodów przez testy zderzeniowe, od lutego 2009 uwzględnia system ESP w swojej nowej, zaostrzonej procedurze oceny. Od 2010 roku najwyższą notę - 5 gwiazdek - otrzymają tylko modele samochodów seryjnie wyposażone w ESP.

Zobacz jak działa ESP

Gdy auto nie może w naturalny sposób utrzymać kierunku jazdy (bo np. jedziemy zbyt szybko na zakręcie), układ może przyhamować jedno wybrane koło (lub więcej) oraz zmniejszyć moc silnika. System obejmuje także funkcje ABS (zapobiega blokowaniu kół w trakcie hamowania) i ASR (zapobiega utracie przyczepności kół napędowych).

ESP ułatwia wszelkie ryzykowne manewry, jak np. zbyt szybką jazdę na zakrętach lub skręcanie podczas hamowania. ESP odczytuje też zamiary kierowcy i niweluje błędy np. gwałtowne odjęcie gazu na zakręcie to informacja dla układu - "kierowca boi się, trzeba pomóc utrzymać tor zgodny z położeniem kierownicy".

Słowem - dzięki temu systemowi nie skończymy w rowie… Szerokiej drogi.