Siła Facebooka jest wielka… Na profilu klubu Nissan Club Elite pojawiły się zdjęcia nowej zabawki polskiego kierowcy zespołu Renault - Robert Kubica pozuje przy nissanie GT-R. Dlaczego japońskie auto a nie francuskie? W końcu Renault i Nissan to jeden koncern. Kubica mając taki samochód został też honorowym członkiem stowarzyszenia Nissan Club Elite.

Nissan GT-R to dwudrzwiowe coupé, które zasłynęło bijąc nieoficjalny rekord okrążenia toru Nürburgring (z czasem 7’26”07). Silnik o mocy 485 KM, który został stworzony specjalnie dla tego modelu to 3,8-litrowa widlasta "szóstka", doładowana dwiema turbosprężarkami IHI.

>>>Seksowne króliczki i nissan GT-R już w Polsce!



Ile kosztuje nowe auto Kubicy? - czytaj dalej>>>


Piekielną moc jednostka wytwarza przy 6400 obrotach na minutę, a 588 Nm maksymalnego momentu obrotowego kierowca dostaje od 3200 do 5200 obr/min. Napęd przenoszony jest na wszystkie cztery koła i automatycznie rozdzielany poprzez układ ATTESA E-TS, który zmienia proporcje rozkładu siły napędowej w zakresie od 100 do 50 proc. na tylną oś.

Jednym z elementów układu jest czujnik stopnia odchylenia kierunkowego, który sprawdza kąt skrętu kół i porównuje go z rzeczywistym odchyleniem samochodu. Z przednim i tylnym mechanizmem różnicowym współpracuje system kontroli dynamiki VDC-R.



Ile kosztuje nowe auto Kubicy? - czytaj dalej>>>




Elektronicznie regulowane amortyzatory (Bilstein DampTronic) pozwalają na wybór jednego z trzech trybów zawieszenia - Comfort, Sport i R (Race). Hamulce z półki Brembo - wentylowane, perforowane tarcze o średnicy 380 mm każda wraz z sześciotłoczkowymi zaciskami z przodu i czterotłoczkowymi z tyłu.

Nissan GT-R w wersji Black Edition - kosztuje 423 tysiące złotych.