"Dostrzegam luki, które należy wypełnić. Opel potrzebuje samochodu mini; to stanowić będzie nasz wiodący priorytet. Pragnę wyjaśnić, iż nadal zmuszeni będziemy prowadzić produkcję lekkich pojazdów komercyjnych, która stanowi uzasadniony odsetek naszej działalności." - powiedział Reilly zapytany o portfel produktów Opla.

>>>Wielka wpadka Toyoty. Chevrolet niczym stal

Dziś najmniejszym autem Opla jest Agila (bliźniak Suzuki Splash). Nowy, jeszcze mniejszy Opel walczyć będzie z Fordem Ka, trojaczkami z Kolina (Citroën C1, Peugeot 107, Toyota Aygo) i zapowiadanym na 2010 rok nowym Volkswagenem up!

Napęd? Zdaniem magazynu "Auto Bild” pod maską mają znaleźć się m.in. wersje z 3- i 4-cylindrowymi silnikami SIDI (z wtryskiem bezpośrednim), odmiana hybrydowa (benzynowo-elektryczna) oraz City z napędem elektrycznym i litowo-jonowymi bateriami. Turbodiesel nie jest w ogóle planowany. Kiedy na drodze? Najprawdopodobniej w 2012 roku.

>>>Opel z Polski powalił Niemców na kolana

Przypominamy, że Opel przymierzał się już do auta w formacie mini - w 2004 roku na salonie w Genewie zadebiutował prototypowy Trixx (na zdjęciach) - samochód o długości 3 m, z 3-cylindrowym silnikiem i przesuwnymi drzwiami można uznać za pierwowzór autka o którym mówił Nick Reilly. Trzeba jednak spodziewać się, że nowy produkt z błyskawicą na masce poza wymiarami nadwozia niewiele będzie miał wspólnego z Trixxem.