19 czerwca na placu budowy zostanie wbita pierwsza łopata i wmurowany kamień węgielny pod nową fabrykę Mercedesa w Jaworze. To będzie oficjalne rozpoczęcie nowej inwestycji niemieckiego koncernu Daimler AG.

Na uroczystości mają pojawić się wicepremier Mateusz Morawiecki oraz Rolf Nikel, ambasador Republiki Federalnej Niemiec. Reprezentantami inwestora będą Markus Schäfer, przedstawiciel zarządu Mercedes-Benz Cars do spraw produkcji i łańcucha dostaw oraz Andreas Schenkel, prezes zarządu Mercedes-Benz Manufacturing Poland.

Zgodnie z planami, budowa zakończy się w 2019 r. Nowa fabryka w 2020 r. osiągnie pełne moce produkcyjne, a opuszczać ją będzie kilkaset tysięcy silników rocznie.

Inwestycja na ponad 2 mld zł

Daimler planuje zainwestować łącznie 500 mln euro w nowy zakład w Jaworze, położonym niecałe 70 km na zachód od Wrocławia. Powstanie tam 500 nowych miejsc pracy. Około 20 proc. z tej liczby mają stanowić inżynierowie oraz pracownicy z wyższym wykształceniem, a pozostała część załogi to pracownicy produkcji.

Jawor będzie pierwszym zakładem produkcyjnym Mercedes-Benz Cars w Polsce. W nowoczesnej fabryce będą produkowane czterocylindrowe silniki benzynowe i wysokoprężne z przeznaczeniem dla całej gamy modelowej, od najmniejszej klasy A po limuzyny klasy S. Będą to jednostki nowej generacji, spełniające europejskie normy emisji spalin badane w rzeczywistych warunkach drogowych, a nie jak do tej pory - w warunkach laboratoryjnych.

Dzięki inwestycji Mercedesa powstanie nawet 3500 nowych miejsc pracy

- Na liście mieliśmy 7 lokalizacji. Po wizycie w Jaworze wiedzieliśmy, że to jest to. Każde z naszych nowych 500 miejsc pracy w nowej fabryce stworzy w regionie kolejne w proporcji 1 do 6 - powiedział Markus Schafer z zarządu Mercedes-Benz Cars.

Pod nową fabrykę dla niemieckiego inwestora przewidziano ponad 100-hektarową działkę na terenie Dolnośląskiej Strefy Aktywności Gospodarczej przy powstającej drodze ekspresowej S3 i w bliskim sąsiedztwie autostrady A4.

Przypominamy, że w 2015 r. wybudowaniem fabryki na terenie tej działki zainteresowana była indyjska grupa TATA produkująca brytyjskie marki samochodów Jaguar i Land Rover. Polska przegrała jednak rywalizację o inwestycję wartą około miliarda funtów ze Słowacją. Ówczesny wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński mówił wtedy, że oczekiwania inwestora dotyczące pomocy publicznej dla tej inwestycji były zbyt wygórowane.