140 nowych nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorem to część wielkich zakupów jakie Komeda Główna Policji chce zrealizować w latach 2017-2018 w ramach projektu "Bezpieczniej na drogach - nowoczesny sprzęt dla polskiej Policji".

Przypominamy, że plan przewiduje wprowadzenie do służby w drogówce łącznie 740 nowych samochodów - 600 oznakowanych radiowozów i właśnie 140 nieoznakowanych - pisaliśmy o tym tu CZYTAJ WIĘCEJ>> . Na zakupy aut przeznaczono ok. 78 mln zł - z czego 66,5 mln to środki europejskie.

Jakich nieoznakowanych radiowozów potrzebuje teraz polska drogówka? Ze specyfikacji przetargowej wynika, że auto musi napędzać benzynowy silnik o pojemności przynajmniej dwóch litrów i mocy min. 180 kW (ok. 245 KM). Do tego napęd 4x4 i skrzynia automatyczna. Prędkość maksymalna powyżej 210 km/h.

Musi być sedan

Ważnym kryterium jest przyspieszenie od 0 do 100 km/h - taki radiowóz musi startować do "setki" w mniej niż 7 sekund. I chyba najistotniejsze obostrzenie to typ nadwozia - policja kategorycznie chce by nieoznakowane auta były sedanami.

Przez ten wymóg z wyścigu o służbę w polskiej policji odpada nowy Opel Insignia - występuje jedynie jako kombi i liftback Grand Sport (tylna szyba unosi się razem z klapą bagażnika).

Podobnie ma się sytuacja ze Skodą Superb - samochód z silnikiem 2.0 TSI/280 KM 4x4 zapewnia wymagane osiągi i pewnie byłby to najkorzystniejszy cenowo wybór, ale czeska marka nie produkuje go w nadwoziu sedan (oferowany jest jedynie jako liftback i kombi).

Jeden z dilerów dopytywał, czy policja dopuści do przetargu Skodę Superb w nadwoziu "liftback". KGP w odpowiedzi stwierdziła, że warunki są sztywno określone - musi być sedan.

Ford Mondeo odpada - najmocniejszy silnik benzynowy ma 240 KM, czyli jest za słaby na policyjny radiowóz.

Alfa Romeo Giulia Veloce (2.0 Turbo/280 KM;4x4) nadałaby się idealnie na nieoznakowany radiowóz. Włoski sedan od zera do 100 km/h przyspiesza w 5,2 s.

Również Audi A4 2.0 TFSI/252 KM quattro oraz BMW serii 3 - model 330i xDrive 2.0/252 KM zapewniają osiągi jakich oczekuje policja. Podobnie Volvo S90. Trudno jednak uwierzyć w to, że KGP zgodzi się kupić 140 nowych aut premium na radiowozy pościgowe - auta mogą nie przypaść do gustu ze względu na wysokie ceny. Choć jedno BMW serii 3 już jeździ jako nieoznakowany radiowóz drogówki z komendy powiatowej w Lubinie (woj. dolnośląskie; CZYTAJ WIĘCEJ>>).

Za to Volkswagen Passat nowej generacji ma poważne szanse na to by zostać nowym nieoznakowanym radiowozem polskiej drogówki. Nie dość, że występuje jako sedan to silnik 2.0 TSI/280 KM może pracować parze z napędem 4Motion. Sprint do setki trwa 5,5 sekundy. A w srebrnym lub czarnym lakierze nie wyróżnia się na drodze.

Przed Bożym Narodzeniem na drogach

Firmy mogą składać dokumenty do KGP do 26 maja 2017. Po tej dacie będzie wiadomo, do jakich aut przesiądą się funkcjonariusze drogówki.

Pierwsza i największa partia 40 samochodów ma trafić w ręce policjantów do końca listopada 2017 roku. To znaczy, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem nieoznaowane radiowozy powinny wyjechać na polskie drogi.

Następne 20 szt. do końca maja 2018. Kolejne 30 aut miesiąc później. Pod koniec września drogówka wzbogaci się o następne 20 nieoznaowanych radiowozów. Ostatnią dostawę 30 egzemplarzy przewidziano na koniec października 2018 roku.