Na początek w sprzedaży debiutuje focus ST-Line i fiesta ST Line, które wyglądem karoserii i wnętrza nawiązują do mocnych i szybkich modeli fiesta ST i focus ST.

Auta serii ST-Line kryją twardsze zawieszenie (w przypadku focusa obniżone o 10 mm), a nadkola wypełniają specjalne aulfelgi (nawet 17-cali w modelu fiesta!). Na pokładzie głębiej profilowane siedzenia, sportowa kierownica oraz aluminiowe nakładki na pedały.

Zadziorny wygląd ma iść w parze z pazurem na drodze. Fiesta ST-Line będzie dostępna z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 100 i 125 KM (skrzynia manualna pięciobiegowa; producent obiecuje spalanie na poziomie 4,3 l/100 km). Sześciobiegową skrzynię automatyczną PowerShift zarezerwowano dla litrowego EcoBoost o mocy 100 KM (średnio 4,9 l/100 km). 140 KM (!) z litrowego turboserca przeniesie na przednie koła pięciobiegowa skrzynia ręczna - Ford twierdzi, że w tym przypadku średnie zużycie benzyny wyniesie 4,5 l/100 km.

Do fiesty ST-Line przewidziano również 95-konny silnik Diesla 1,5 litra TDCi połączony z pięciobiegową skrzynią manualną (3,6 l/100 km).

Focus ST-Line to także silniki benzynowe serii EcoBoost: 1.0/125 oraz 1.5/150 KM i 182 KM. W ofercie jest też wysokoprężny 1.5 TDCi o mocy 120 KM (średnio 3,8 l/100 km) i odmiana 150-konna (4,0 l/100 km). W połączeniu z sześciobiegową przekładnią automatyczną PowerShift, Focus ST-Line jest uzbrojony w manetki do zmiany biegów przy kierownicy.

Fiesta ST-Line kosztuje w Polsce od 61 800 zł (dostępna jako 3d i 5d). Z kolei focus ST-Line to wydatek od 81 390 zł - Ford dostarczy go jako kombi lub 5-drzwiowego hatchbacka. Oba modele można już zamawiać.