Prawo do pełnego odpisu VAT od samochodów osobowych o masie nieprzekraczającej 3,5 tony daje homologacja N1. Przywilej może obejmować nie tylko auta z kratką, lecz dziesiątki innych osobówek spełniających wymogi określone dla aut służących do przewozu towarów. Czasem wystarczy dostosować samochód do warunków określonych przy homologacji, czyli np. zamontować kratkę lub zdemontować tylną kanapę, by nabyć prawo do pełnego odpisu VAT od kupowanego paliwa.

W Instytucie Transportu Samochodowego, który wydaje świadectwa homologacji, usłyszeliśmy, że dotyczy to większości aut młodszych niż czteroletnie. Po wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 2008 r. już w 2009 r. koncerny motoryzacyjne przeprowadziły procedury homologacyjne większości aut, aby przedsiębiorcy mogli odliczać pełen VAT przy ich zakupie i później paliwie. Z myślą o uldze można też szukać pojazdów, które wprowadzano do Polski przed 2004 r., gdy funkcjonowały przepisy o pełnym odliczeniu VAT.

Zainteresowanych zakupem używanych aut z prawem do pełnego odpisu przybywa. – Mimo że mamy początek stycznia, kilka firm już chce sfinansować zakup takich samochodów – mówi pracownik firmy Net4Car.pl.

Mikołaj Krupiński, rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego, radzi przed zakupem sprawdzić auto u dilera marki, bo uzyskanie homologacji na używany pojazd osobowy uprawniającej do pełnego odpisu VAT jest niemożliwe, o ile wcześniej samochód nie przeszedł pełnej procedury. – Świadectwo homologacji jest potwierdzeniem spełnienia wymagań technicznych określonych w przepisach – tłumaczy. A proces homologacji auta osobowego na ciężarowy wymaga już na etapie produkcji dostosowania go do wymagań obowiązujących dla ciężarowego.

– Jako że od stycznia przestało obowiązywać wyłączenie części przepisów dotyczących odliczania VAT od samochodów o masie całkowitej do 3,5 tony, nastąpił znaczny wzrost zainteresowania usługą badań homologacyjnych na kategorię N-1, także w odniesieniu do nowych modeli większości marek – mówi Krupiński.

Konieczność posiadania kratki nie jest przesądzona. Tomasz Tonder z Volkswagen Group Polska podkreśla, że u nich odliczenie będzie możliwe bez montażu kraty, przynajmniej do końca lutego. Inaczej na sprawę patrzą w Toyocie i Volvo. – Nic nam do tego, czy auto ma kratkę, czy nie. Interesuje nas zaświadczenie ze stacji kontroli pojazdów potwierdzające, że samochód ma homologację – odpowiada pracowniczka US Grójec.

Ale w podejmowaniu decyzji o zakupie wskazany jest pośpiech. Instytut Samar otrzymał informację z Ministerstwa Finansów, która wskazuje, że zasady umożliwiające pełne odliczenie VAT będą obowiązywać do końca lutego.

Zmiany w przepisach dobrze wróżą rynkowi motoryzacyjnemu. Już w końcówce 2013 r. odczuł symptomy wzrostu. Według Centralnej Ewidencji Pojazdów w grudniu 2013 r. zarejestrowano 26,4 tys. samochodów osobowych – o niemal 25,5 proc. więcej niż rok temu. O jedną piątą zwiększył się import używanych aut.

Co z podatkiem przy sprzedaży auta

Krzysztof Ugolik, starszy konsultant w PwC, wyjaśnia, że od 1 stycznia 2014 r. kwestię zwolnienia od VAT przy sprzedaży aut reguluje rozporządzenie ministra finansów z 20 grudnia 2013 r. w sprawie zwolnień od podatku od towarów i usług oraz warunków stosowania tych zwolnień (Dz.U. poz. 1722). Z par. 3 ust. 1 pkt 20 tego rozporządzenia wynika, że w przypadku sprzedaży samochodów, w stosunku do których podatnik miał ograniczone prawo do odliczenia (50 proc./60 proc., nie więcej niż 5 tys./6 tys. zł), obowiązuje zwolnienie od VAT, i to bez względu na okres użytkowania auta. W praktyce zatem, nawet jeśli używany pojazd będzie spełniał wymogi homologacyjne, to sprzedawca na fakturze nie wykaże VAT, a nabywca nie będzie miał czego odliczyć.

Podobnie będzie w przypadku, gdy sprzedawca przy nabyciu nie odliczył w ogóle VAT. W takiej sytuacji zastosowanie znajdzie art. 43 ust. 1 pkt 2 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.), zgodnie z którym zwalnia się od VAT dostawę towarów wykorzystywanych wyłącznie na cele działalności zwolnionej od podatku, jeżeli przy ich nabyciu podatnik nie miał w ogóle prawa do odliczenia. Jeśli podatnik będzie chciał sprzedać auto, to na fakturze wykaże) 0 zł VAT.

Krzysztof Ugolik przyznaje, że dopiero w przypadku gdy sprzedawca przy nabyciu odliczył 100 proc. VAT, będzie musiał opodatkować sprzedaż. Tylko w tej sytuacji powstanie podatek naliczony, który nabywca będzie mógł odliczyć. Powstaje jedynie pytanie, czy nabywca odliczy 60 proc. podatku, nie więcej niż 6 tys. zł, czy też będzie mógł odzyskać całą daninę. – Cały VAT będzie można odliczyć, gdy fakt posiadania homologacji typu N1 odzwierciedlać będzie dowód rejestracyjny pojazdu, a dodatkowo spełnione będą kryteria w zakresie liczby miejsc oraz ładowności – twierdzi Ugolik.