Małgorzata Socha wystąpiła na planie programu "Zakup kontrolowany", nadawanego w TVN Turbo. Aktorka sprawdzała co potrafią samochody sportowe. Za kierownicą maserati GranTurismo z 2008 roku, razem z prowadzącym program, Adamem Kornackim, ruszyła na ulice Warszawy. Kiedy zamieniali się miejscami dziennikarz TVN na oścież otworzył drzwi luksusowej zabawki i wsiadł za kierownicę komentując wietrzną pogodę słowami - Drzwi wyrywa z korzeniami. Zdanie okazało się prorocze - ruszający autobus miejski zderzakiem zahaczył maserati. 

Film z tej wpadki stał się prawdziwym hitem. W serwisie youtube miał ponad 1,3 mln wyświetleń - podczas, gdy "normalne" odcinki programu "Zakup kontrolowany" publikowane przez internautów mają maksymalnie po kilkadziesiąt tysięcy.

Policja uznała winę kierowcy autobusu i to on dostał mandat

Samochód jest ubezpieczony, na miejsce przyjechała policja i stwierdziła jednoznacznie winę kierowcy autobusu. Został on ukarany mandatem karnym. W związku z tym, że jego samochód się poruszał, a nasz nie. Nieporuszający się samochód nie może spowodować kolizji drogowej - tłumaczył Kornacki. Samochód już jest w warsztacie.

Odcinek "Zakupu kontrolowanego" z wypadkiem maserati, będzie można zobaczyć w sobotę, 17 marca, o godzinie 10.00 w TVN Turbo. Będziecie oglądać? 

A komentarze? Na forum portalu dziennik.pl internauci mają podzielone zdania na temat całego zdarzenia. Oto cytaty… 

stary_kierowca uważa, że "Sprawa jasna: Art. 45. 1. Zabrania się: - otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia. Ocena policji - jakieś nieporozumienie. Jeśli na podstawie tego mandatu będzie określane z czyjego ubezpieczenia pokryte zostaną szkody to skandal."

Forumowicz blady napisał - "Nawet jeśli maserati byłoby zaparkowane poza przystankiem autobusowym to kierowca (Socha) ma obowiązek upewnić się że nie stwarza zagrożenia w ruchu drogowym. A kierowca autobusu dojeżdżając i zatrzymując autobus widział zamknięte drzwi, ewidentnie widać że zachował bezpieczną odległość. Natomiast kiedy włączał się do ruchu zapewne po upewnieniu się że z prawej strony jest wszystko ok (drzwi również były zamknięte) obserwował co dzieje się z lewej strony i przed nim a w tym momencie ten bar...n z TVN otwiera drzwi. Żenada, poza tym pojazd nawet jeśli stoi i znajduje się w szczerym polu to musi mieć zapłacone OC a tych policjantów (pewnie było ich dwoje) powinno się wywalić na zbity pysk."

Zbulwersowany OJAS napisał: "Żenada! Ekipa tvn zatrzymała się na przystanku w miejscu niedozwolonym i nikt nie dostał mandatu oprócz kierowcy autobusu. Skandal!!! Widać kierowcy Maserati i ekipa tvn mają większe prawa w Polsce"

>>>Więcej komentarzy znajdziecie na forum portalu dziennik.pl