Wystarczy jedno spojrzenie i wiemy, że mamy do czynienia z autem stworzonym po to by uwodzić blaskiem jak modelka na wybiegu. Lancia już kilkanaście lat temu zrezygnowała z projektowania maszyn do wygrywania rajdów. Dzięki temu włoska marka mogła w pełni poświęcić się produkcji wyrafinowanych aut, przeznaczonych dla ludzi mających gust, pociąg do luksusu, a zarazem awersję do niemieckich limuzyn.

Seksowne linie nadwozia odcinają się od siebie dwoma kolorami lakierowania. Tylne lampy w technologii LED przypominają biżuterię. Standardem w wersji executive są osiemnastocalowe felgi z niskoprofilowymi oponami, które szczelnie wypełniają szerokie nadkola. Delta ciągle wygląda świeżo… Odważnie zaprojektowana karoseria nie zestarzała się przez cztery lata, jakie minęły od wprowadzenia auta do sprzedaży.

Jednak wygląd zewnętrzny to tylko przedsmak luksusu, który czeka nas wewnątrz kabiny. Tam prawie każdy element został obszyty naturalną skórą, której wygląd robi znakomite wrażenie. Obrońcom praw zwierząt się nie spodoba, ale w końcu elegancja ma swoją cenę.

Obsługa systemu multimedialnego jest niezwykle prosta. Pełna lista dodatków, w które została wyposażona testowana delta jest tak długa, jak lista zwycięstw rajdowych jej poprzedniczki - lancii delty integrale.

Z najważniejszych udogodnień należy wymienić opcje, które znajdziemy w każdej nowoczesnej limuzynie. Delta jest wyposażona między innymi w zintegrowany system nawigacji, dwustrefową automatyczną klimatyzację, system audio sygnowany przez BOSE czy perfekcyjnie działającą aplikację BLUE&ME, czyli możliwość bezprzewodowego połączenia auta z telefonem komórkowym.

Błyszczący czarny plastik, który znajdziemy w miejscach nieosłoniętych przez skórę bywa miejscami nierówno spasowany, jednak nie psuje to obrazu całości.

Przedział pasażerski jest na tyle przestronny, aby wygodnie przewieźć cztery osoby. Elektrycznie regulowane przednie fotele mają zbyt płaskie oparcia, przez co w zakrętach dopuszczają do przesuwania się pleców kierowcy.

Tylna kanapa została zaprojektowana z ogromną dbałością o szczegóły. Siedzisko i oparcie jest nieco cofnięte, aby zapewnić wystarczającą ilość miejsca na nogi. Regulowane oparcia zmniejszają przestrzeń bagażową z 465 do 380 litrów. Z pozycji pasażerów tylnej kanapy doskonały widok zapewnia panoramiczny dach, który również jest elementem wyposażenia wersji executive.

Design nadwozia wymusił zmniejszenie otworu bagażnika, przez co próg załadunkowy jest wysoko. Zmniejszeniu uległa także tylna szyba - efekt to ograniczona widoczność. Rozwiązaniem tego drugiego problemu są czujniki parkowania, które informują kierowcę przed odległością od przeszkody.

Co pod maską? Koncern Fiata od lat znajduje się w czołówce producentów jednostek wysokoprężnych, a silnik napędzający testowaną deltę jest szczytowym osiągnięciem inżynierów pracujących dla Włochów. Podwójnie doładowany motor ma pojemność 1,9 litra i moc 190 KM. Wartość maksymalnego momentu obrotowego wynoszącego 400 Nm, może zawstydzić większość pojazdów, które spotkamy na naszych drogach.

Napęd na przednie koła jest przenoszony za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów, której praca wymaga nieco przyzwyczajenia. Po opanowaniu obsługi lewarka silnik może rozpędzić deltę od 0 do 100 km/h w 7,9 sekundy, co jest wynikiem godnym podziwu, zwłaszcza przy średnim spalaniu około 8 litrów na 100 kilometrów.

Po osiągnięciu pierwszej setki auto kompletnie nie odczuwa obciążenia, zapewniając doskonałe przyspieszenie nawet na 4 i 5 biegu. Wyprzedzanie nawet najdłuższych kolumn aut czy TIR-ów, nie sprawia żadnego problemu. Penie dlatego w delty w policyjnych barwach także mają ten sam silnik pod maską.

>>>Policja przesiada się do mocnej Lancii!

Warto podkreślić, że w czasie podróżowania trasą z prędkościami autostradowymi spalanie wynosi około 6,5 litra na 100 kilometrów, co przy takich osiągach jest wartością satysfakcjonującą. Silnik wykazuje się wysoką kulturę pracy, a dzięki dobremu wyciszeniu kabiny pasażerskiej, do uszu podróżujących nie dochodzi zbyt wiele niepożądanych dźwięków.

Zawieszenie delty jest nastawione na komfort. Nawet duże koła i ubytki nawierzchni nie są w stanie zaburzyć harmonii panującej we wnętrzu auta. Testowana sztuka była wyposażona w aktywne amortyzatory, które można usztywnić poprzez przycisk "Sport" (na desce rozdzielczej). Układ kierowniczy jest wtedy bardziej precyzyjny i bezpośredni, co daje dużo przyjemności z jazdy.

Wszystkie te udogodnienia śrubują ostateczną cenę lancii delty do około 130 tysięcy złotych. Trudno jednak wyobrazić sobie tak oryginalne auto z doczepioną na szybie nawigacją lub słabym audio.

W dobie poszukiwania nisz rynkowych producenci aut mieszają cechy charakterystyczne dla poszczególnych segmentów. Z tej pogoni za uniwersalnością najwięcej korzyści mają klienci, ponieważ mogą kupić auto idealnie spełniające ich wymagania. Lancia delta w wersji executive jest wyjątkowo stylowa, przez co nawet postawiona przy limuzynach za kilkaset tysięcy nie będzie wyglądać jak przysłowiowa szara mysz.

Silnik nie dość, że zapewnia dużo frajdy z jazdy, to na drogach szybkiego ruchu daje kierowcy i pasażerom poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo, nie wiąże się to z ogromnymi wydatkami na stacjach paliw. Włoska ślicznotkla nada się zarówno do jazdy po mieście, jak i na krótkie wakacje. W odróżnieniu do innych aut tego segmentu zrobi to to jednak w wyjątkowym i niepowtarzalnym stylu.