Reklama
Reklama
Reklama

Autostrada A1 z dziurą zamiast... mostu! Nowak tego pożałuje? ZDJĘCIA Z BUDOWY

Bez tego mostu nie da się dojechać autostradą do Czech i dalej do Austrii. I nie zanosi się, by sprawa została prędko rozwiązana. Co takiego jest w przeprawie w Mszanie, że nie można jej zbudować? DGP dotarł do notatki z poufnego spotkania wiceministra transportu...

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
GDDKiA zdjęcia Mszana autostradaA1
Reklama

Komentarze (21)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • LAIK
    2013-06-08 18:35
    Moze by tak redaktorzy podali nazwiska tego slawnego projektanta tego mostu bo jak wszystkim wiadomo polscy projektanici mostow sa najlepsi na siwecie w szczegolnosci betonowych i podwieszanych (takie cuda tylko w Polsce)
    Ponadto jedynie w Polsce buduje sie mosty wzdluz rzeki albo na zakrecie
    W tym wypadku chyba jedno i drugie
    0
    zgłoś
  • mitunatego
    2013-05-30 17:20
    Racji nie ma żaden z poniższych autorów postów. Kto pracował na tym odcinku A1, ten wie, że Alpine przegoniono z budowy A1 za opieszałe wykonywanie źle zaprojektowanego mostu, ale nie całego odcinka, bo pod względem ilości sprzętu i organizacji pracy na budowie autostrady było naprawdę dobrze. Po za tym drodzy szukacze afer, wieszacie psy na Alpine Bau, a nie wiecie, że ta firma była bardzo wiarygodnym płatnikiem, przynajmniej nie ociągali się z płaceniem faktur podwykonawcom, jak inne "uznane" firmy w Polsce.
    0
    zgłoś
  • Bazyl
    2013-05-29 19:11
    anzelm Podajesz się za fachowca, speca od budowy mostów. Jednocześnie innym komentującym ubliżasz, pokazując swój brak kinder sztuby. Skoro jesteś emerytem, to z pewnością zmienisz się ale nie na lepsze.
    Teraz jeśli chodzi o meritum sprawy. Most jest bardzo długi, a przy tym rekordowo szeroki i stanowiąc jedną konstrukcję. Tam było wiele wypadków, choć jeszcze mostu nie ukończono. Jeżeli most obciąży się normalnym ruchem, to istnieje realne zagrożenie katastrofą budowlaną. Firma Alpine Bau była raz przegoniona z tego odcinka drogi za opieszałe jej wykonywanie. Wówczas firma reklamowała że projekt mostu jest bardzo trudny do zrealizowania. W następnym przetargu wyłoniono jako wykonawcę ta samą firmę. Firma która pokazała opieszałość i zgłaszała niemożliwość wykonania mostu. Jednak ją zatrudniono ponownie i nikt za to nie odpowiada
    0
    zgłoś
  • anzelm
    2013-05-28 21:58
    Głupstwa piszecie! Pojęcia o budowie mostów nie macie, ale infantylny głos zabieracie! Mieszacie budownictwo z polityką - bo tylko to umiecie! Nie przeczytałem ani jednego wpisu dot. merytorycznej kwestii budowy tego mostu.
    A są one b.ważne. Mianowicie-wykonawca Alpine Bau- nie poradził sobie technicznie i z technologią oraz organizacją tej budowy! Przerosło to jego możliwości i kompetencje! Ponadto na innych budowach też zrobił wiele błędów i w konsekwencji stał się bankrutem! To nie Nowak budował ten most , ani nawet nie wybierał tej firmy! Od roku próbował nakłonić Alpine do wywiązania się z Umowy-bez skutku-mur niemożności okazał się większy! Więc -
    bez podstawnie-nie odsądzajcie go od czci i wiary, za niezawinione niezakończenie tej budowy! WSTYD !!
    mgr inż. emerytowany mostowiec.
    0
    zgłoś
  • kunta
    2013-05-21 10:38
    Ale o co z tym mostem jest ? jest parchaty czy za niski dla skaczących kiełbi .
    0
    zgłoś
  • afrikaaner
    2013-05-18 07:36
    No i co Lemingi, fajnie rządzi ekipa Donalda kłamcy. Jesteście z siebie zadowoleni? A to dopiero początek "jaj".
    0
    zgłoś
  • Janek
    2013-05-16 12:43
    Dziennikarozwi piszącemu tekst radzę żeby jasno opisał istote problemu bo nie można się zorientować o co chodzi
    0
    zgłoś
  • Ironimus
    2013-05-15 16:09
    RE: "~A.Mazowiecki2013-05-15 11:31 Gdyby wybory byly teraz to wg sondażu most dokończyl by PiS" --- Czyli za budowę wezmą się partyjni towarzysze? Ale to już było...
    0
    zgłoś
  • Ironimuss
    2013-05-15 16:07
    O jeden most za daleko...
    0
    zgłoś
  • Waldemar
    2013-05-15 15:15
    Polacy ! - czego Wy wymagacie od klacow ,kretaczy i karjerowiczow obecnie rzadzacyvh?

    Dla nich sie liczy prywata,kasa z przetargow itp. Jesli nawet cos ich protegowani , zbuduja to tak maja robic ,aby w nastepnym roku po oddaniu obiektu ,mogli jeszcze raz zarobic na remontowaniu tego.
    Dla mnie to zwykli tramkarze.
    0
    zgłoś
  • REALISTA
    2013-05-15 13:58
    PO POTRAFI KONTYNUOWAC AFERY MOSTOWE.KAZDY MA SWOJE SPECJALIZACJE. NIECH ZWROCA SIE DO SWOJEGO ZIOMALA Z AFERY N MOSTOWEJ W WARSZAWCE ,NAPEWNO ZECHCE PODZIELIC SIE DOSWIADCZENIEM W TYM ZAKRESIE.
    0
    zgłoś
  • RT
    2013-05-15 13:46
    Wąchock wysiada
    0
    zgłoś
  • kibic
    2013-05-15 13:26
    Skorumpowana banda polskich urzedasow, chcieli lapowke od zagranicznej firmy!
    Ale ryba smierdzi od glowy ! Nowak stworzyl odpowiednia do tego atmosfere.
    0
    zgłoś
  • tele-wic
    2013-05-15 13:18
    Jarmuziewicz jest zainteresowany szansą na odbiór łapówki dla siebie i dla Narcyza Nowaka, na to wygląda!
    0
    zgłoś
  • pardons
    2013-05-15 13:09
    Most faktycznie wyglada jak zabudowania obozu koncentracyjnego
    0
    zgłoś
  • TIK-TAK
    2013-05-15 13:09
    na jednym zegarku się nie skończy.
    0
    zgłoś
  • Pinokio
    2013-05-15 12:49
    Nie róbmy polityki, budujmy mosty za 50 albo za 100 mln.
    0
    zgłoś
  • dokładniej
    2013-05-15 12:25
    Gdy tylko kończy się Rada Budowy, na salę wkracza wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz. Nie przedstawia się, nie mówi w jakim celu pojawił się w Wodzisławiu. "W zasadzie nie wiadomo czy Pan T. Jarmuziewicz występował jako Minister, poseł czy osoba prywatna"- napisano w notatce. Jak wynika z jej tekstu wiceminister jest bardzo zainteresowany rozliczeniami pomiędzy Generalną Dyrekcją a firmą Alpinie Bau. Dopytuje również o analizę harmonogramu dotyczącego zakończenia budowy słynnego mostu MA 532.

    Budowa słynnego mostu MA 532. /(TVN24/ x-news)

    Gdy kierownik projektu z ramienia GDDKiA chce udzielić odpowiedzi, wiceminister przerywa rozmowę, stwierdzając, że nie interesują go szczegóły. Bardzo chce za to zobaczyć budowany obiekt. Prośba zostaje spełniona. Podczas wizytacji mostu, przedstawiciel wykonawcy oznajmia, że obiekt trzeba rozebrać i wykonać nowy nasyp. Z tą opinią próbuje polemizować przedstawicielka GDDKiA, ale wiceminister ucina rozmowę, stwierdzając, że "nadmiar wiadomości nie jest mu potrzebny". Za chwilę dodaje, że oficjalną część wizyty uznaje za zakończoną. Wsiada do samochodu z posłem Gadowskim i odjeżdża. W tym samym momencie do przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podchodzi reprezentant firmy Alpine i prosi o powrót na salę i dokończenie rozmów na temat rozliczeń.

    W tym miejscu zaczynają dziać się rzeczy co najmniej zadziwiające. W notatce mamy szczegółowy opis ciągu dalszego sprawy. "Opuszczając obiekt MA 532 byliśmy przekonani, że zaraz będzie spotkanie z przedstawicielami Wykonawcy, w tym z J.Duszewskim (to właśnie Duszewski prosił o powrót na salę rozmów). Nasze pierwsze zdziwienie spowodował fakt, że samochód, którym podróżował Pan J.Duszewski nie skręcił w kierunku siedziby Wykonawcy" Mimo zdziwienia pracownicy dyrekcji jadą jednak na umówione spotkanie. Tam okazuje się, że nie mają z kim rozmawiać, czekają 20 minut. Wszelkie próby dodzwonienia się do nieobecnych, nie przynoszą rezultatu. Zapada więc decyzja o opuszczeniu siedziby firmy.

    "W drodze powrotnej udaliśmy się na posiłek do restauracji Astoria w Mszanie, gdzie zastaliśmy Pana T. Jarmuziewicza i K.Gadowskiego w towarzystwie przedstawicieli Alpine Bau, w tym Pana J.Duszewskiego, M.Marciniaka i Jose Ruiza oraz wójta gminy Mszana - Pana M.Szymanka. Na nasz widok Pan T.Jarmuziewicz udał, że nas nie zauważył, na odpowiedział na grzecznościowe "dzień dobry" po czym wszyscy ww. panowie bardzo szybko opuścili lokal... Zachowanie Pana T.Jarzmuziewicza oraz Pana J.Duszewskiego wskazywało na bliższe relacje niż tylko służbowe"

    Sprawa jest zadziwiająca, bo pracownicy ministerstwa mieli zakaz spotkań towarzyskich z przedstawicielami firm wykonujących inwestycje zlecone przez GDDKIA. Chodziło o to, aby nie osłabiać pozycji ministerstwa w razie procesów sądowych.
    0
    zgłoś
  • Observer
    2013-05-15 12:04
    Niech pojadą ci polscy "fachowcy" do Austrii lub Szwajcari i popatrzą na obiekty inżynierskie na autostradach w Alpach i przestańmy wreszcie zatrudniać kolesiów w odpowiedzialnych instytucjach, gdzie jest potrzebna wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza a nie układziki i jak tu przekręcić kasę według dwóch szkół falenickiej i otwockiej jedna głosi, że odsyp do własnej kieszeni i wykupienie fantów a druga że odsyp ma iść do wspólnego kotła na wybory. To jak we tej sytuacji może być dobrze?
    0
    zgłoś
  • hynio
    2013-05-15 11:36
    Nie jestem budowlańcem ale tak na moje oko to słupy a może pylony są za niskie.
    Ja bym tak nie zaprojektował mostu ani nawet kładki.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama