Dziennik Gazeta Prawana logo

Rusza prywatne e-myto na A4. Spełnia się czarny sen ministerstwa...

19 lipca 2016, 09:38
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Bramki na autostradzie
Bramki na autostradzie/Shutterstock
Spełnia się czarny sen resortu infrastruktury. Pierwszy z autostradowych koncesjonariuszy – Stalexport – wprowadza własne płatności elektroniczne. To oznacza, że na razie nici z jednolitego systemu dla całego kraju.

Problem Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa (MIB) nazywa się A4Go. Paweł Kocot z zarządu spółki Stalexport Autostrada Małopolska, która zarządza 60-kilometrowym odcinkiem A4 między Krakowem i Katowicami, zapowiedział, że jutro jako pierwszy wśród koncesjonariuszy w Polsce uruchomi elektroniczny pobór opłat.

Firma na własną rękę robi to, co od lat nieudolnie „wprowadzają” kolejne rządy. Rozwiązanie jest oparte na technologii, którą wykorzystuje u siebie Autostrade per l’Italia, włoski udziałowiec koncesjonariusza. Technologia jest podobna do tej stosowanej w państwowym viaTOLL. Kierowcy mogą kupować urządzenia pokładowe (doliczana jest kaucja 50 zł), które doładują impulsami. Jeden impuls to jeden przejazd przez bramki. A kierowcy płacący elektronicznie mogą liczyć na 15-procentowy upust. W ciągu kilkunastu dni sprzedano 750 urządzeń. Przejazd typu „slow & go” możliwy będzie na wszystkich bramkach, a nie tylko wybranych – jak to ma miejsce w systemie viaTOLL.

Inicjatywa Stalexportu to dobra wiadomość dla kierowców korzystających z autostrady A4, bo pozwoli zmniejszyć kolejki do bramek.

MIB zapowiada, że jego system ruszy – na dwóch płatnych odcinkach A2 i A4 zarządzanych przez GDDKiA – dopiero po listopadzie 2018 r, gdy przestanie obowiązywać umowa z Kapschem, operatorem viaTOLL. Dyrekcja chce powiązać wybór nowego operatora z wprowadzeniem systemu.

Jak powiedział DGP wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit, pod koniec sierpnia ukaże się raport Banku Światowego, który zdiagnozuje sytuację na polskich drogach pod kątem systemów płatności. – – zapowiada.

Pytany przez nas o to, czy decyzja Stalexportu nie skomplikuje procesu ujednolicania systemów płatności za drogi w Polsce, odpowiada: – – mówi wiceminister.

Prezes Stalexportu Emil Wąsacz wielokrotnie zabiegał o możliwość włączenia jego fragmentu A4 do państwowego systemu viaTOLL. Był skłonny za niego zapłacić. Stalexport twierdzi, że rząd był głuchy na te prośby. Ale GDDKiA odbija piłeczkę.

– twierdzi Jan Krynicki, rzecznik Dyrekcji.

Teraz Stalexport nie musi być zainteresowany systemem szykowanym przez GDDKiA. A to stawia rząd w niewygodnej pozycji, jeśli marzy mu się jeden system i jedna metoda rozliczania kierowców.

Jak zachowają się pozostali koncesjonariusze? Spółka GTC, zarządzająca odcinkiem A1 od Torunia do Gdańska, też bada rynek w poszukiwaniu systemu dla kierowców aut osobowych. W 2015 r. w wakacje między Toruniem i Gdańskiem przejeżdżało średnio 67 tys. pojazdów (17 proc. więcej niż rok wcześniej). Kolejny rekord może paść w tym roku. Według rzeczniczki GTC Anny Kordeckiej koncesjonariusz jest w stanie wdrożyć e-opłaty na swoim odcinku w ciągu roku–półtora od chwili uzyskania decyzji MIB. Umowa koncesyjna stanowi, że na zmiany musi zgodzić się minister.

Takich ograniczeń nie ma Autostrada Wielkopolska, która zarządza A2 między granicą z Niemcami a Koninem. Dla niej rządowy system byłby ułatwieniem, ale nie jest niezbędny. –– informuje Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka firmy.

Spółka zwraca uwagę na zagadnienia podatkowe i administracyjne wymagające rozwiązania. – – tłumaczy Zofia Kwiatkowska.

W walce z zatorami na razie rząd sięga po rozwiązania tymczasowe. W czasie wzmożonego ruchu bramki w punktach poboru opłat mogą być otwierane: na A1 między Toruniem i Gdańskiem w wakacyjne weekendy, a na A4 między Krakowem i Katowicami podczas Światowych Dni Młodzieży. Rozwiązanie zostało opracowane wspólnie z koncesjonariuszami tych odcinków, czyli GTC i Stalexportem. Dodatkowo w celu przyspieszenia przejazdu przez bramki na odcinku A1 Toruń – Gdańsk opłata została zaokrąglona – z 29,90 zł do 30 zł, co podobno skraca czas przejazdu przez bramkę o ok. 10 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj