Widząc fotoradar albo patrol policyjny kierowcy często zwalniają o wiele bardziej niż powinni - twierdzą policjanci. Jeszcze gorzej jest w miejscach, gdzie prowadzony jest tak zwany odcinkowy pomiar prędkości. A tymczasem za zbyt wolną jazdę można zapłacić nawet 5000 złotych grzywny - przypomina "Gazeta Wrocławska".
mówi insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
I przypomina, że zgodnie z kodeksem wykroczeń, kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.
przypomina insp. Konkolewski i dodaje, że nagłe zwalnianie tylko dlatego, że zobaczyło się znak D51 (fotoradar, kontrola prędkości czy odcinkowy pomiar prędkości), świadczy o nieznajomości przepisów ruchu drogowego.
- tłumaczy policjant.