Dziennik Gazeta Prawana logo

Umowa na remont mostu Grota może zostać zerwana

1 października 2013, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Umowa na remont mostu Grota może zostać zerwana
Shutterstock
Czeska spółka Metrostav ma problemy z przygotowaniami do najtrudniejszej budowy w Polsce. Słaba mobilizacja na budowie kluczowego odcinka trasy ekspresowej S8 wraz z mostem Grota-Roweckiego w Warszawie niepokoi rządowego inwestora...

Słaba mobilizacja czeskiej spółki Metrostav na budowie kluczowego odcinka trasy ekspresowej S8 wraz z mostem Grota-Roweckiego w Warszawie niepokoi rządowego inwestora. Umowa została podpisana 18 lipca, a nie wiadomo, czy prace ruszą przed zimą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad próbuje zmotywować wykonawcę do przyspieszenia działań. Między dwoma stronami trwa wymiana coraz ostrzejszych pism. Jak dowiedział się DGP, GDDKiA nie wyklucza zerwania umowy, jeśli przygotowania nie przyspieszą.

GDDKiA wymaga w umowie wartej 796 mln zł, aby wszystkie roboty były skończone po 27 miesiącach, czyli w październiku 2015 r.

Według naszych informacji Metrostav ma poważne trudności ze skompletowaniem kadry. Dla potrzeb kontraktu spółka buduje zespół niemal od podstaw, bo nie ma wystarczającego zaplecza w Polsce. W branży huczy od informacji, że w celu zatrudnienia inżynierów zarządzających kontraktem, majstrów czy brygadzistów wykonawca zwrócił się do biura pośrednictwa pracy, co odbierane jest jako gest rozpaczy.

Drugi problem: do udziału nie palą się podwykonawcy, bo kontrakt obarczony jest dużym ryzykiem. Mostem Grota jeździ w ciągu doby ponad 140 tys. aut, a prace będą odbywały się przy zachowaniu ruchu (ze zwężaniem jezdni, ale bez jej zamykania). Dużą niewiadomą jest stan techniczny przeprawy, który zostanie zweryfikowany dopiero po zerwaniu nawierzchni. Specjaliści spodziewają się, że zakres prac będzie większy od tego, co zakładał projekt wykonany przed laty na zlecenie GDDKiA.

twierdzi Jan Styliński, przewodniczący Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. – - wylicza.

Oficjalny harmonogram przewiduje, że wykonawca ma jeszcze maksymalnie dwa tygodnie na aktualizację projektu. Problem w tym, że nie zaczęły się przygotowania do organizacji placu budowy, utknęły uzgodnienia projektu organizacji ruchu, nie ma zatwierdzonych podwykonawców. – mówi Tomasz Latawiec, przewodniczący Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców.

Przedstawiciele spółki Metrostav nie chcieli wczoraj komentować sprawy, odsyłając nas do inwestora. Rzeczniczka mazowieckiej GDDKiA Małgorzata Tarnowska twierdzi, że na przełomie października i listopada powinny ruszyć prace rozbiórkowe i przebudowa sieci. przekazała nam centrala GDDKiA.

Przetarg został ogłoszony w grudniu 2011 r., ale z powodu protestów oferentów umowa została podpisana 19 miesięcy później. Zanosiło się, że kontrakt przypadnie spółce Astaldi, która buduje m.in. drugą linię metra, ale Metrostavowi udało się udowodnić w KIO, że zgłoszona przez Włochów cena – 544 mln zł – jest rażąco niska. 796 mln zł Metrostavu też jest poniżej kosztorysu inwestora, który wycenił prace na prawie miliard.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj