- mówi poseł PO w rozmowie z "Super Expressem".
Żmijan przyznaje, że jego propozycja może budzić kontrowersje. Dodaje, że jeszcze nie było rozmów na ten temat w Platformie czy ministerstwie transportu. Poseł dodaje, że jest inżynierem budownictwa drogowego i dlatego poczuwa się do odpowiedzialności za drogi.
- mówi Żmijan.
"Super Express" wytyka posłowi, że jego propozycja zbiegła się w czasie z fotoradarami, przy których z góry wyznaczono kwotę jaką mają zarobić i te pieniądze nie pójdą na drogi, ale załatają dziurę w budżecie.
- tłumaczy poseł.
Tak samo uzasadniano wprowadzenie podatku drogowego do ceny paliwa. Do tego miałby teraz dojść kolejny w postaci opłaty za drogi krajowe. Dlatego tabloid zarzuca Żmijanowi, że w taki sposób można "doić kierowców w nieskończoność".
- oburza się poseł Platformy.
- przekonuje Żmijan.