Według policji po godz. 2 w nocy dyżurny komisariatu policji autostradowej otrzymał z Centrum Powiadamiania Ratunkowe w Łodzi informację o ciężarnej kobiecie, która jadąc autostradą A1 zaczęła rodzić.

Reklama

Ze zgłoszenia wynikało, że kobieta wraz z mężem jechała od miejscowości Kowal w stronę Strykowa. Samochód zatrzymał się w rejonie bliżej nieokreślonego wiaduktu na A1.

"Policyjny patrol ruszył na sygnałach, aby jak najszybciej dojechać do rodzącej kobiety. Dzięki dobrej znajomości terenu policjanci bezbłędnie wytypowali miejsce postoju citroena na autostradowym węźle Łódź-Północ" - relacjonowała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka.

Jednocześnie na miejsce przyjechała karetka pogotowia. Policjanci wraz z ratownikami przenieśli na noszach - przez cztery pasy jezdni - rodzącą mieszkankę powiatu włocławskiego. 29-letnia kobieta trafiła do szpitala, gdzie urodziła zdrowego chłopca.