Premier Donald Tusk zapowiedział, że od 11 maja zostaną obniżone o połowę opłaty za przejazd odcinkami autostrad państwowych. Za przejazd autem osobowym z Konina do Strykowa A2 zapłacimy 10 gr za kilometr od 11 maja - dodał premier.
- powiedział premier na konferencji prasowej w Warszawie.
Dodał, że również od początku czerwca br. planowana jest obniżka opłat za przejazd autostradą A4 z Gliwic do Wrocławia.
Szef rządu zapewnił, że docelowo na odcinkach państwowych, nowo otwieranych autostrad rząd będzie się starał utrzymać niski poziom cen.
- mówił Tusk.
W ocenie premiera decyzja o obniżeniu opłat to duża ulga dla kierowców.
Jednak Tusk nic nie mówi, że to wymóg Unii Europejskiej. Bruksela wykazała, że opłaty są zawyżone, a GDDKiA nie może zarabiać na trasie, której budowę w większości sfinansowała Unia. Informacja o obniżeniu opłat właśnie dziś, przed długim weekendem, to taka rządowa wrzutka - wyjaśnia Wiesław Gałązka, specjalista od wizerunku w rozmowie z Radiem ZET. Bruksela zagroziła, że jeśli opłaty nie zostaną zmniejszone, rząd będzie musiał zwrócić unijne pieniądze.
Resort transportu od kilku miesięcy pracował nad rozporządzeniem, ustalającym nowe stawki za przejazd zarządzanymi przez państwo autostradami dla motocykli i samochodów osobowych. Projekt zakłada, że kierowcy samochodów osobowych będą musieli zapłacić 10 gr za przejechanie jednego kilometra, a motocykliści 5 gr. Na razie stawki te wynoszą odpowiednio 20 i 10 gr za kilometr. Resort liczy, że po obniżeniu stawek opłat za przejazd ruch drogowy przeniesie się z pobliskich dróg lokalnych na autostrady.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zarządza odcinkami autostrad o łącznej długości 607 km - wszystkich autostrad w Polsce jest ok. 1074 km.
GDDKiA zarządza m.in. odcinkami A2 Stryków - Konin, A4 Zgorzelec - Katowice, A8 Autostradową Obwodnicą Wrocławia, A6 od granicy z Niemcami do Szczecina, A1 Tuszyn - Piotrków Trybunalski, A1 Katowice - Świerklany.