Dziennik Gazeta Prawana logo

Laser i wideo - nowa broń przeciw piratom

25 września 2008, 19:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Laser i wideo - nowa broń przeciw piratom
Inne
Jest nieomylny, bardzo szybki i nie można go stłuc. Działa nawet w najgorszą pogodę. Antyradary nie robią na nim wrażenia. Tak działa laserowy radar, czyli nowy bicz drogówki na piracką jazdę. Jednak, jak ustalił dziennik.pl, już w listopadzie pojawi się znacznie groźniejsze urządzenie - laser połączony z rejestratorem wideo.
fr_laser_10_125315a_606085.jpg
Nowoczesny bat na drogowych piratów

Urządzenie nazywa się Ultralyte 20-20 i mierzy prędkość promieniami laserowymi, a nie falą radiową, jak tradycyjna "suszarka". Sprzęt przypomina pistolet z lunetą, waży niewiele ponad 1,5 kg. Możliwości? Wielkie - potrafi zmierzyć prędkość samochodów gnających nawet 360 km, z dokładnością do 2 km. Swoją precyzję utrzymuje nawet przy siarczystych mrozach i piekielnym skwarze - działa w temperaturze od -30 do +60 stopni Celsjusza.

Poza tym pracuje w trudnych warunkach atmosferycznych (mgła, deszcz), przez szybę, jest odporny na upadek. Przy pomocy tego urządzenia można mierzyć prędkość samochodu nawet z odległości 1 km, kiedy samochody jadą jeden za drugim, z pobocza drogi, z mostu, z wnętrza radiowozu.

Na dodatek, bardzo krótki czas pomiaru - 0,3 sekundy - sprawia, że wszystkie antyradary stają się bezużyteczne. Radar działa na baterie, co oznacza, iż nie potrzebuje podpięcia do gniazda w radiowozie, a policjant może się nim swobodnie posługiwać. Inną zaletą jest możliwość niezwykle dokładnego pomiaru odległości np. do drzewa, do samochodu. Ta praktyczna cecha pomaga policji przy dokumentacji wypadku.

Cóż, "suszarki" idą na złom? Jeszcze nie, tylko warszawska drogówka kupiła sobie cztery sztuki takiego superradaru. Ultralyte 20-20 służy w 70 krajach, w tym na terenie całej Unii Europejskiej.

"Planujemy kupić znacznie więcej tych laserowych mierników. Wszytko zależy od finansów. Jedno takie urządzenie kosztuje ok. 15 tys. zł. Skuteczność? Policjanci w ciągu dwóch godzin złapali 20 kierowców, którzy przekroczyli prędkość - łączna suma mandatów to 5 tys. zł. Jak widać, 30 procent ceny zwróciło się błyskawicznie" - mówi dziennikowi.pl nadkomisarz Marcin Szyndler, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Mało tego, amerykańska firma, która jest producentem Ultralyte, pracuje nad nową generacją urządzenia - połączeniem . "Producent obiecał nam, że jeden z 12 prototypów trafi na testy do polskiej policji. Najpewniej dostaniemy go już w listopadzie” - zdradza dziennikowi.pl Szyndler.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj