Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak było dawno temu przed Kubicą…

5 maja 2008, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryk ponad 800 koni, zapach spalin, tylny napęd i uliczny tor Monaco. Przedstawiamy wyścigową kronikę z ubiegłego wieku. To uczta dla fanów sportów motorowych. Zapraszamy…

BMW M1 - to dinozaur zbudowany razem ze specami z Lamborghini. Od 10 lipca 1978 roku do 13 lutego 1981 roku powstało 455 sztuk M1 - 399 w wydaniu na zwykłą drogę i 56 w wersji wyścigowej.

Samochód drogowy rozpędzała centralnie umieszczona rzędowa szóstka 3.5 l - dokładnie 277 KM na tylnej osi. Zaś najszybszy, najmocniejszy wariant wyścigowy miał 850 koni mocy z turbodoładowanej jednostki.

BMW nie sprzedało jednak wystarczającej liczby aut cywilnych, by sprostać zmianom w międzynarodowych regulaminach sportu samochodowego. Bawarski producent nie uzyskał homologacji M1 w Grupie 5.

Na szczęście szefowie w Monachium mieli głowę na karku i zdecydowali o powołaniu własnej serii wyścigowej - Procar. Dedykowanej tylko dla M1. Samochody były identyczne, przygotowane przez zespół fabryczny.

Wyścigi BMW M1 rozgrywano przed Grand Prix Formuły 1. Pięć pierwszych miejsc do rywalizacji w Procar było zarezerwowanych dla pierwszej piątki kierowców z kwalifikacji F1. W M1 ścigali się Nicki Lauda, Nelson Piquet - zresztą zobaczcie sami na filmie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj