Ludzie spod wielkiej gwiazdy odświeżają swoje cacka. Teraz przyszła kolej na SL-a. Co w nim nowego?
Wygląd. Zmieniony bardzo wyraźnie - nowe światła, osłona chłodnicy to jedna listwa zamiast żaluzji pod gwiazdą plus przeprojektowane zderzaki. Błotniki wypełnią koła z felgami o nowych wzorach. W środku nowa trójramienna kierownica z przyciskami do sterowania audio i komputerem pokładowym
Napęd. Podstawowy SL 280 to trzylitrowe V6 - ponad 230 KM i 300 niutonometrów momentu obrotowego. Średni - SL 350/316 KM. Inne silniki to V8 oznaczony jako SL 500 (388 KM) i V12 biturbo (SL
600/517 KM).
Później pojawi się diabelski SL 63 AMG. Moc? W 100 procentach piekielna…
Odmłodzony SL zadebiutuje na marcowym show samochodowym w Genewie. Zaraz po tym będzie go kupienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|