Luxury show to doroczna rumuńska impreza dla bogaczy. Przez trzy dni Bukareszt był stolicą bajońskich kwot i zbytków z całego świata. Ekstrawagancji na czterech kołach nie powstydziłby się sam król Midas…
To właśnie jego mityczna ręka dotknęła volkswagena garbusa z 1968 roku. Niezwykły samochód lśnił tysiącami malutkich płytek ze szkła i… 18-karatowego złota. Pojazd jest sprawny, jeździ, można go kupić. Cena za to błyszczące cacko - 60 tysięcy euro (ponad 214 tys. zł). Niewiele więcej kosztuje porsche cayman, ale to takie… zwykłe.
Na rumuńskim targowisku nie zabrakło też kosmicznie wyposażonych limuzyn. Idealnym przykładem jest 11-metrowy hummer H2. Wnętrze auta to komnata z lustrzanym sufitem, kanapami, klubowym
klimatem i rozbudowanym systemem audio-video. Wehikuł wymarzony na imprezy…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane