Sprawdziłem nowe cenniki na stacjach. Benzyna 95 i diesel biją rekordy
Zapomnij o raportach paliwowych z wczoraj – dziś rano sytuacja na stacjach zmieniła się diametralnie. Kierowcy w całej Polsce muszą mierzyć się z rekordowymi wzrostami cen benzyny i oleju napędowego.
Analitycy e-petrol.pl nie pozostawiają złudzeń: podwyżki pędzą i w ostatnich dniach lipca koszty tankowania będą coraz poważniejszym obciążeniem dla domowych budżetów. Co to oznacza w praktyce? Rynkowa rzeczywistość z hukiem wyprzedziła najnowsze prognozy, a stawki na dystrybutorach przebiły najwyższe poziomy z 2022 roku. Sprawdziłem o poranku, jak stacje paliw dyktują nowe warunki.
Podwyżki bez hamulców. Oto ile naprawdę płacimy na BP, Circle K i Orlenie
Moje zdjęcia pylonów potwierdzają jedno: BP i Circle K całkowicie odpięły hamulce. Orlen czy Shell także potrafią wyciskać kierowców jak cytrynę. Oto jak wyglądają aktualne koszty tankowania na poszczególnych stacjach:
- Benzyna 95: Kosztuje już 7,69 zł/l – najwyższej ceny żąda dzisiaj BP. Circle K w drodze do przebicia granicy 8 zł na razie zatrzymało się przy 7,64 zł/l. Orlen, Shell, Amic i węgierski MOL jednogłośnie ustaliły cenę na poziomie 7,59 zł/l. Moya jeszcze ogranicza stawkę do 7,44 zł/l. Sytuacja na rynku hurtowym dociska nawet stacje przy marketach: Auchan i Carrefour sprzedają najpopularniejsze paliwo odpowiednio po 7,27 zł/l i 7,29 zł/l.
- Diesel (ON): W przypadku oleju napędowego pękła już psychologiczna granica 8 zł. Pierwszy na ten ruch odważył się koncern Circle K, który sprzedaje diesla za 8,09 zł/l. Niewiele taniej można zatankować na stacjach Orlen, Shell, MOL i Amic – te umówiły się na 7,99 zł/l. Moya oferuje ON po 7,89 zł/l. Litr diesla w sieci Auchan zdrożał z 7,78 zł/l do 7,88 zł/l, a Carrefour podniósł cenę z 7,79 zł/l do 7,89 zł/l.
- LPG: Za autogaz zapłacimy obecnie od 3,17 zł/l (najniższa stawka, którą zastałem na stacji Amic) do 3,25 zł/l (BP i Orlen).
- Rekordzista drożyzny: Shell przebił wszystkich – litr benzyny V-Power Racing kosztuje na tej stacji aż 9,07 zł/l, a diesel V-Power to minimum 8,64 zł/l. BP za benzynę 98 Ultimate żąda 8,49 zł/l. Z kolei Circle K diesla miles plus sprzedaje również po 8,49 zł/l.
Rzeczywistość wyprzedziła tabelki analityków. Benzyna za ponad 9 zł istnieje naprawdę
Eksperci biura Reflex w swojej najnowszej prognozie wyliczyli, że jeśli ropa Brent utrzyma się w pobliżu 98 dolarów za baryłkę, to jeszcze w tym tygodniu należy spodziewać się kolejnej fali podwyżek. Najbardziej zdrożeje olej napędowy, którego średnia cena ma przekroczyć poziom 8 zł/l. Benzyna 95 ma kosztować średnio 7,40-7,45 zł/l.
Z kolei według analityków e-petrol.pl w ostatnich dniach najszybciej rosła cena oleju napędowego. Ich zdaniem po skoku o 35 groszy diesel miał średnio kosztować 7,99 zł/l, a benzyna 95 – po podwyżce o 15 groszy – średnio 7,44 zł/l.
A co naprawdę dzieje się na stacjach? Zestawienie prognoz z faktycznymi cenami, które przed chwilą widziałem przy tankowaniu, idealnie pokazuje rozjazd analiz zza biurka i rzeczywistości:
Paliwo | Nowa prognoza e-petrol.pl | Prognoza biura Reflex | Realne ceny na stacjach (stan z 30 lipca rano) |
Benzyna 95 | 7,44 zł/l (wzrost o 14 gr) | 7,45 zł/l (wzrost o 7 gr) | 7,27 – 7,69 zł/l (najtaniej: Auchan, najdrożej: BP) |
Olej napędowy (ON) | 7,99 zł/l (wzrost o 35 gr) | 8,20 zł/l (wzrost o 40 gr) | 7,88 – 8,09 zł/l (najtaniej: Auchan, najdrożej: Circle K) |
Autogaz (LPG) | 3,06 – 3,15 zł/l | 3,16 zł/l (bez zmian) | 3,17 – 3,25 zł/l (najtaniej: Amic, najdrożej: Orlen i BP) |
Pęka ostatnia nadzieja kierowców. Gaz LPG przyspieszy na początku sierpnia
Mój poranny objazd dowodzi jednego: rynkowa rzeczywistość ekspresowo odjeżdża najnowszym prognozom analityków. Circle K i BP prowadzą w tym cenowym wyścigu – benzyna 95 (nawet 7,69 zł/l) już z ponad 20-groszowym zapasem przebiła maksymalny pułap szacowany przez biuro Reflex (7,45 zł/l) oraz e-petrol.pl (7,44 zł/l).
Zawirowania dotyczą także kierowców aut z instalacją LPG. Choć prognozy przewidują stabilizację sytuacji i średnie ceny autogazu w okolicach 3,06–3,16 zł/l, rzeczywiste stawki na stacjach (choćby na Orlenie czy BP) to już 3,25 zł/l. Jedynie Amic ze stawką 3,17 zł/l próbuje jeszcze zachować zdrowy rozsądek. Znośnie, ale zdaniem analityków e-petrol.pl kierunek zmian na rynku hurtowym tego paliwa wskazuje na to, że spadkowa tendencja może się odwrócić już na początku sierpnia.
Paliwowa mapa Polski. Gdzie tankowanie jest najtańsze, a gdzie najdroższe?
Obok różnic między konkretnymi sieciami stacji wyraźnie widać też podział na mapie Polski. Z najnowszych danych e-petrol.pl wynika, że najmniej za tankowanie benzyny 95 płacą obecnie kierowcy w województwie łódzkim, gdzie średnia stawka wynosi 7,35 zł/l. Na przeciwnym biegunie znajduje się Mazowsze, gdzie średnia cena "95-tki" sięga już 7,49 zł/l.
W przypadku oleju napędowego na najniższą średnią stawkę – 7,92 zł/l – można liczyć w województwach lubelskim, lubuskim, opolskim, podlaskim oraz warmińsko-mazurskim. Najgłębiej do kieszeni muszą sięgać kierowcy na Podkarpaciu, gdzie średnia cena diesla dobiła do 7,99 zł/l, ocierając się o granicę 8 zł jeszcze przed uwzględnieniem najnowszych, porannych podwyżek.
Co ukrywają ceny na stacjach? Noblista ujawnia, dlaczego płacimy jak za 140 dolarów
Dlaczego ceny na stacjach rosną szybciej niż notowania samego surowca na giełdach? Laureat Nagrody Nobla prof. Paul Krugman zwraca uwagę, że chociaż ropa Brent kosztuje ok. 98 dolarów za baryłkę, to dla końcowego użytkownika realny koszt paliwa odpowiada stawce aż 140 dolarów.
Wszystko przez brak mocy przerobowych w rafineriach na świecie – to efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie, blokady kluczowych szlaków morskich oraz skutecznego niszczenia infrastruktury energetycznej Rosji przez Ukrainę. W rezultacie marża rafineryjna poszybowała z 25 do aż 65 dolarów na baryłce, co radykalnie podnosi koszt wyprodukowania każdego litra gotowej benzyny czy diesla, zanim ten w ogóle trafi do cysterny.
Kiedy powróci pakiet CPN? Tusk zmienił zdanie
Jeszcze niedawno premier Donald Tusk studził nastroje kierowców. Jednak rzeczywistość na stacjach okazuje się silniejsza. Szef rządu zapowiedział wprowadzenie osłonowego pakietu CPN z górnym limitem cen paliw na koniec wakacji – czyli w okresie intensywnych powrotów z urlopów.
– Przynajmniej na ten czas, kiedy Polacy używają samochodów więcej i częściej, czyli na koniec wakacji, chcielibyśmy wprowadzić podobny mechanizm, włącznie z regulacją, czyli ustaleniem górnego limitu cen paliw. Przygotowujemy się do tego, ale to wszystko kosztuje pieniądze – wskazał premier.
Regulowane stawki mają obowiązywać przynajmniej przez dwa ostatnie tygodnie sierpnia, jeśli niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie wywoła kolejny skok notowań surowca. Równolegle wiceminister energii Konrad Wojnarowski potwierdził, że resort pracuje nad możliwym, czasowym obniżeniem podatku VAT na paliwa.
Nowa tarcza ma zostać sfinansowana z kieszeni koncernów paliwowych, a nie bezpośrednio z budżetu państwa, który na poprzednią edycję wydał aż 4,7 mld zł. Tusk wykluczył przy tym pomysł obniżania marż wyłącznie Orlenowi. Jego zdaniem uderzyłoby to w polską spółkę i sfinansowało przewagę zagranicznych sieci, takich jak koncerny arabskie czy węgierski MOL.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
