Nowy forester jest już blisko, a Subaru stosuje ten sam chwyt co w przypadku imprezy. Na zachętę rzuca do internetu przyciemnione zdjęcie - widać tylko zarys auta od tyłu.
Jeśli tylko dobrze się wpatrzyć, to można dostrzec pierwsze różnice - nowy kształt karoserii, tylnych świateł i... to tyle. Kurtyna opadnie 23 grudnia, wtedy zobaczymy auto w
całości.
Pozostaje odliczać i uzbroić się w cierpliwość. Podobno warto czekać…
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
