Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja ujawnia przyczynę tragicznego karambolu na autostradzie

7 listopada 2011, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przyczyną karambolu na autostradzie M5 w pobliżu Taunton, w którym w piątek wieczór zginęło 7 osób, a 51 odniosło rany, mógł być pokaz sztucznych ogni na terenie pobliskiego klubu rugby - sądzi policja, która przyjęła taką hipotezę śledztwa.

Po karambolu z udziałem 30 pojazdów, w tym sześciu ciężarówek, niektórych z naczepami, policja otworzyła drogę dla ruchu w niedzielę wieczór, dochodzenie prowadzi nadal - donoszą poniedziałkowe media.

Policja nie wyklucza, że dym z ogni sztucznych zmieszał się z mgłą i ograniczył widoczność na autostradzie. Dym wydobywał się też z ogniska rozpalonego na polu nieopodal. Pokaz fajerwerków zakończył się 15 minut przed karambolem.

4 listopada w Anglii obchodzi się rocznicę spisku prochowego z 1605 r. Pokaz ogni sztucznych upamiętnia nieudaną próbę zamachu na protestanckiego króla Jakuba I, o którą oskarżono katolików.

Wprawdzie noc z 4 na 5 listopada była mglista, ale w ocenie policji gryzący dym wydzielany przez ognie sztuczne odpalane na terenie Taunton Rugby Club, którego zewnętrzny płot jest oddalony o ok. 35 m od autostrady, wytworzył czarną chmurę.

Klub, który na pokaz sztucznych ogni wydał 3 tys. funtów, twierdzi, że pirotechnicy przeprowadzili wszystkie wymagane kontrole. Zbadali m. in. pogodę i kierunek wiatru.

Wypowiadający się dla mediów organizator pokazu Geoff Counsell z firmy Firestorm Pyrotechnics oburzył się na sugestię, że ognie sztuczne mogą być powodem karambolu, i zaprotestował przeciwko robieniu z jego firmy "kozła ofiarnego".

Według niego wina tkwi po stronie kierowców. "Osobiście nie prowadziłbym samochodu w takich warunkach, chyba żebym musiał" - zaznaczył. Przyznał zarazem, że mgła była tak gęsta, że nie widział nawet kilkusetosobowego tłumu, który przyszedł na imprezę.

Efektem karambolu była gigantyczna kula ognia spowodowana zapaleniem się paliwa. Jeden z kierowców porównał warunki jazdy do "próby poruszania się w farbie emulsyjnej".

Jak dotąd policja nikogo nie aresztowała w związku z karambolem, a na obecnym etapie nie wiadomo, czy organizatorom pokazu sztucznych ogni postawi zarzuty naruszenia przepisów bhp lub niedbalstwa, jeśli uzna ich za odpowiedzialnych.

Była to największa katastrofa drogowa w W. Brytanii od 1991 r., gdy powodem karambolu było zaśnięcie prowadzącego pojazd za kierownicą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj