Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersyjny eksperyment drogówki. Co na to kierowcy?

11 maja 2011, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kontrowersyjny eksperyment drogówki. Co na to kierowcy?
policja.pl
Policja rozpoczęła ogólnopolską akcję. To prawdziwy eksperyment. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że kierowcy w czasie jazdy mogli poczuć się co najmniej dziwnie…

Ogólnopolską kampanię społeczną "Jedziesz? Nie klikaj!" zainaugurowała mazowiecka policja. Celem akcji jest uświadomienie kierowcom, jak niebezpieczne może być pisanie sms-ów podczas prowadzenia samochodu. A co jeśli któryś z kierowców odebrał właśnie sms od policji w czasie prowadzenia auta?

W ramach kampanii, w ciągu najbliższych trzech dni, do 8 milionów użytkowników sieci telefonii komórkowej Plus dotrą specjalnie przygotowane informacje mówiące o zagrożeniu, jakie stwarza pisanie sms-ów w trakcie prowadzenia samochodu. Twarzą kampanii został Kevin Aiston, Anglik znany z programu telewizyjnego "Europa da się lubić", który od dziesięciu lat mieszka w Polsce.

2064739-klikaj.jpg
Kontrowersyjny eksperyment drogówki. Kierowcy w szoku

Aiston, który jest strażakiem, podkreślał, że bardzo często uczestniczy w ratowaniu ofiar wypadków drogowych. Jeden z nich - jak powiedział - szczególnie zapamiętał. "Kierowca, który go spowodował, pisał sms-a do bliskiej osoby, że zaraz będzie na miejscu. Nie dokończył go pisać, bo zderzył się czołowo z innym samochodem. Ten sms kosztował życie pięciu osób, które zginęły w wypadku" - mówił Aiston.

Jak podkreślił zastępca komendanta mazowieckiej policji Rafał Batkowski, z badań wynika, że kierowca piszący sms-y w trakcie jazdy samochodem zachowuje się na drodze tak, jakby miał prawie promil alkoholu we krwi. "Taki kierowca nie potrafi jechać po wyznaczonym torze jazdy, ma wolniejszy refleks i z opóźnieniem podejmuje decyzję" - mówił Batkowski.

1901634-policja-honda-1.jpg
Kontrowersyjny eksperyment drogówki. Kierowcy w szoku

Mazowieccy policjanci zamierzają kontynuować akcję. Kolejne sms-y z ostrzeżeniami trafią do kierowców przed wakacjami, a następnie przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Inauguracja kampanii odbyła się nieprzypadkowo 11 maja. Dlaczego?

1844586-policja-1.jpg
Kontrowersyjny eksperyment drogówki. Kierowcy w szoku

Na ten dzień ONZ wyznaczyło także inaugurację Dekady Działań na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jej celem jest ustabilizowanie, a następnie zmniejszenie liczby śmiertelnych wypadków na drogach w skali globalnej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami za korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku grozi mandat w wysokości 200 zł.

Policyjne statystyki pokazują, że liczba kierowców karanych za używanie telefonów komórkowych podczas jazdy wzrasta. W 2008 roku takie wykroczenie popełniło - według danych KGP - 23 755 osób, w 2009 roku już 35 865.

Nas tylko zastanawia jak zostanie potraktowany kierowca, który dostanie takiego sms-a od policji w trakcie prowadzenia samochodu i bezwiednie go odczyta, a w tym samym czasie przyłapie go na tym drogówka… Będzie taryfa ulgowa?

1937734-alfa-romeo-policja-10.jpg
Kontrowersyjny eksperyment drogówki. Kierowcy w szoku
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj