Nie minął jeszcze rok prezydentury Bronisława Komorowskiego, a miał już cztery luksusowe limuzyny. Listę otwierają dwa modele najbardziej ekskluzywnej serii bmw, dalej jest topowa wersja eleganckiego modelu mercedesa oraz najnowsze audi - wylicza Fakt.

Reklama
Fakt

Najnowszym nabytkiem Biura Ochrony Rządu jest audi A8 - prezydent może się zagłębić w "komfortowe fotele, sterowane elektrycznie, wentylowane i podgrzewane". Oczywiście skórzane. Na pokładzie jest też klimatyzowany schowek np. na napoje.

Tabloid zauważa też inne gadżety i znajduje dla nich zastosowanie - jedno naciśnięcie specjalnego guzika i szybę zasłoni roleta, która ochroni wzrok prezydenta przed widokiem zmęczonych życiem Polaków. Drugi przycisk i z 12 głośników popłynie dźwięk relaksującej muzyki.

W salonie Audi podobna limuzyna kosztuje ok. 400 tys. zł w podstawowej, choć wypasionej wersji i z napędem na cztery koła. Można się domyślać, że nowy nabytek jest dodatkowo opancerzony...

Zdaniem bulwarówki Bronisław Komorowski zawsze może liczyć na odmianę…



Pod Belweder może zajechać mercedes klasy s lub dwa modele bmw serii 7 (nowszy i starszy). Oczywiście wszystko wyposażone podobnie jak audi.

Fakt

Po co mu aż tyle różnych limuzyn? BOR wyjaśnia, że to nie polityk decyduje, jakim autem jest wożony. "Środki transportu są dostosowywane do okoliczności. Czasem potrzebna jest reprezentacyjna limuzyna, a innym razem samochód mniej rzucający się w oczy" - tłumaczy major Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR.

Niestety, nawet gdyby Komorowski pomykał przez miasto fiatem pandą, rzucać się w oczy i tak będzie - zauważa Fakt. Dlaczego? Ponieważ obok suną zawsze wielkie pancerne wozy ochrony, a policja wstrzymuje ruch na ulicach.

Fakt

Komorowski droższy niż królowa!