Do wyboru mamy 5-drzwiową limuzynę (liftback) lub kombi. Auta większe, przez co przestronniejsze. Bardziej stonowane, z większą dawką elegancji. Zdecydowanie odcinają się od dotychczasowej
laguny. Mają wyznaczać nowe standardy jakości wykończenia i bezpieczeństwa w klasie średniej.
Delikatne rysy dzielą obłości karoserii. Z przodu duże, przezroczyste światła zaciągnięto aż na błotniki. Tył - w limuzynie wysoki, schodkowy, otwiera się razem z szybą. Kombi zamyka
zgrabnie ukształtowana klapa - samochód trzeba zaliczyć do gatunku sportowo-praktycznego. Tyle o postaci, czas na wnętrze...
Tu nowa laguna planuje pobić każde inne auto z tego segmentu. Dowód? Proszę bardzo - kto ma prawdziwe drewno w kabinie? Nikt... a laguna tak! To wykończenie znajdziemy w eleganckim wystroju, dla
dynamicznych są wstawki z aluminium.
Poza tym pokładowa sterownia według Renault to odpalanie silnika przyciskiem, duży kolorowy wyświetlacz do nawigacji i cała konsola pochylona ku kierowcy.
Silniki? Benzynowy 2.0/145 KM został opracowany wspólnie z Nissanem. Poza osiągami jego praca ma dawać… niezwykłe doznania akustyczne. Jest też 2.0 z turbodoładowaniem - efekt to
170 KM, do niego będzie można zażyczyć sześciostopniowy automat.
Aksamitne turbodiesle dCi dostaniemy w kilku wariantach. Niezwykle ekonomiczny 1.5 dCi/100 KM ma spalać tylko kropelkę ponad 5 litrów na 100 km! Wydalając przy okazji jedynie 136 g dwutlenku
węgla - mówiąc wprost, jest bardzo czysty. To właśnie on dostanie odznakę ekologicznej gamy eco2. Większy 2.0 dCi to 130, 150 lub 175 KM. Krótko mówiąc, dla każdego, coś
miłego...
Pierwszy publiczny debiut - salon samochodowy we Frankfurcie. Na drogach nowa laguna pojawi się w październiku. My już dziś zapraszamy na film i do galerii. Naprawdę warto!