Dziennik Gazeta Prawana logo

Miało być 1,50 zł taniej, jest drożej. Kierowcy nabici w butelkę

dzisiaj, 06:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ręka kierowcy trzymająca pistolet dystrybutora podczas tankowania paliwa na stacji benzynowej
Miało być taniej, jest drożej. Kierowcy w Norwegii nabici w butelkę przy dystrybutorach/Shutterstock
To miał być wielki dzień dla milionów kierowców w Norwegii. Rząd oficjalnie zniósł podatek drogowy, co miało przynieść spadek cen paliw o prawie 4,50 koron – w przeliczeniu 1,50 na litrze. Zamiast jednak świętować tanie tankowanie, Norwegowie przecierają oczy ze zdumienia.

Sprytny ruch stacji na kilkanaście godzin przed obniżką

Rząd Norwegii od środy 1 kwietnia zniósł podatek drogowy na paliwa. Dla kierowców miało to oznaczać obniżkę o 4,41 korony na litrze benzyny i 2,85 korony na litrze diesla (odpowiednio ok. 1,70 zł i ok. 1,10 zł). Jednak ceny dla kierowców zamiast spaść – wzrosły. Jak to możliwe?

Mechanizm okazał się prosty. Stacje paliw we wtorek po południu, czyli tuż przed wejściem w życie nowych przepisów, w całym kraju podniosły ceny o 4,50 korony (ok. 1,50 zł).

Paradoks na stacjach paliw. Kierowcy płacą więcej, choć rząd obniżył ceny

W efekcie następnego dnia rano rządowa ulga weszła w życie i jedynie zniosła tę sztuczną podwyżkę. Kierowcy zostali z cenami, które w wielu miejscach znów dobiły do granicy 30 koron za litr (ok. 11,50 zł/l).

Politycy i eksperci są wściekli: To niedopuszczalne

Analitycy mówią wprost o "skoku na kasę". Cytowany przez PAP Syver Orhagen z firmy monitorującej rynek zauważył, że wzrost nastąpił dokładnie jedno popołudnie przed planowanym zniesieniem opłat.

Z kolei Sylvi Listhaug z Partii Postępu domaga się, by pieniądze z obniżki podatków trafiły do portfeli obywateli, a nie na konta gigantów paliwowych: Oczekujemy, że ceny zostaną obniżone odpowiednio do cięcia podatków – grzmi liderka ugrupowania.

Szykuje się paraliż stolicy. Kierowcy wyjdą na ulice

Z kolei oddolny ruch kierowców i branży transportowej Dieselbroelet nie zamierza czekać na wyjaśnienia. Jeśli operatorzy stacji nie wycofają się ze swojej decyzji, wówczas na 10 kwietnia planowana jest blokada obwodnic Oslo. Na ten moment kierowcy czują się po prostu nabici w butelkę.

stacja-paliw-12613882.jpg
Stacja paliw
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj