Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec fałszowania liczników w autach!

26 sierpnia 2009, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koniec fałszowania liczników w autach!
Inne
Cofanie liczników i podrabianie książek serwisowych to plaga na rynku aut używanych. Nieuczciwi sprzedawcy w ten sposób maskują przeszłość samochodów. Jednak wynaleziono bat na takich oszustów - to specjalna nalepka opracowana przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Pierwszy sięgnął po nią Ford - zobacz jak wygląda.
ford_focus_241061a_839756.jpg
Koniec fałszowania liczników samochodowych!

, które można kupić na internetowych aukcjach. Dzięki fałszywkom pojazdy są w cudowny sposób odmładzane, a potwierdzające to wpisy i pieczęcie wyglądają bardzo wiarygodnie i przekonująco. Sfałszowane książki serwisowe

>>>Zobacz masakrę na czterech kołach

Wszystko wskazuje na to, że jedni i drudzy mogą odetchnąć - batem na ten proceder jest zabezpieczona, centralnie personalizowana nalepka w książce serwisowej samochodu. To zabezpieczenie opracowali Jarosław Supera i Paweł Wójcik - specjaliści Centrum Personalizacji w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych (PWPW).

Przypominamy, że właśnie w PWPW są produkowane centralnie personalizowane prawa jazdy i dowody rejestracyjne oraz banknoty, blankiety dowodów osobistych paszportów biometrycznych i inne dokumenty.

>>>Ford najlepszy. Toyota daleko z tyłu!

. Od marca 2009 roku każdy model Forda opuszcza salon z książką serwisową, w której wklejona jest zabezpieczona nalepka.

. Nalepka taka jest wykonana ze specjalnego materiału, którego wierzchnia warstwa zostaje trwale zniszczona przy próbie naruszenia integralności z podłożem.

, która maksymalizuje trudność bezśladowego oderwania nalepki od kartki jest wykonanie nacięć na powierzchni zastosowanego materiału o dowolnym kształcie zgodnym z życzeniem producenta aut. Nadruk jest czarny, ale - podobnie jak w dokumentach i banknotach - w świetle lampy UV zmienia kolor (w tym wypadku na zielony).

>>>Nowa lista najlepszych i najgorszych aut

, personalizowane są centralnie w PWPW S.A. Jak mówią twórcy tego zabezpieczenia dzięki temu producent ma pewność, że czyste blankiety nalepek nie dostaną się w niepowołane ręce.

. Proces personalizacji trwa bardzo krótko - gotowe nalepki odsyłane są do producenta aut w dniu, w którym zostały zamówione. Pozwala to na szersze stosowanie zabezpieczonej nalepki w przemyśle motoryzacyjnym, np. w celu potwierdzania przeglądów i napraw w ASO. Jak widać, walka z oszustami może być bardzo prosta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj