Zasady rywalizacji są banalne - . Jednak zza kierownicy nie wygląda to już tak
kolorowo. Nawierzchnia zmienia zdradliwie - to gruby, luźny żwir, to po chwili koła łapią przyczepny asfalt.
>>>Hej! Marysia i nowa fiesta
Cały szlak liczy trzy odcinki. Dolny kawałek - idealny do jazdy z dużą prędkością. Następny jest nieobliczalnie trudny. - dla wydolności kierowcy to wyzwanie, a autu właśnie wtedy przydają się wielkie skrzydła i precyzyjna aerodynamika. Walka toczy się przecież o sekundy…
Mało tego, . Chwila nieuwagi może zakończyć się tragicznie. Liczy się
skupienie i precyzja.
Mistrz Gronholm wystartuje w duecie z Andreasem Eriksonem (rallycross). Obaj w identycznych fiestach. .
Cała ta piekielna maszyneria jest obudowana ogromnymi spojlerami. . Jeśli
tego dokonają mogą mówić o sukcesie…
i to nie tylko w klasie Unlimited, ale przede wszystkim w
klasyfikacji generalnej zawodów. Japończyk za kierownicą ponad 1000-konnego suzuki w 2007 roku pokonał trasę w 10:01.41.
. Wtedy w Kolorado wystartuje Pikes Peak i szalona fiesta ruszy pełnym ogniem na szczyt. Jednak zanim to nastąpi przed nimi
jeszcze trzy dni testów, na filmie możecie zobaczyć rozgrzewkę szwedzkiego zespołu…