Nissan jak kameleon? Lakier stosownie do koloru torebki? Dlaczego nie. Japońska marka pracuje nad zmianą barwy karoserii na życzenie. Kaprysy ma spełniać magiczny guzik w kabinie…
Jak działa cudowna technologia? Jeszcze na gołą blachę, przed lakierem podkładowym, karoseria zostanie spryskana cząsteczkami
tlenku żelaza. Taka powłoka pod wpływem prądu ma odbijać światło pod różnymi kątami, by ostatecznie zmienić malowanie całego auta.
Jednak jest jeden mały problem - otóż po wyłączeniu silnika cudowna "podszewka" traci zasilanie i samochód robi się biały jak lodówka. Podobno ludzie z Nissana już łamią sobie nad tym głowy…
Jednak jest jeden mały problem - otóż po wyłączeniu silnika cudowna "podszewka" traci zasilanie i samochód robi się biały jak lodówka. Podobno ludzie z Nissana już łamią sobie nad tym głowy…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
