Do rzeczy - a Qashqai+2 od 77 400 zł. Dla wersji Acenta dodano w standardzie
czujniki parkowania, radio ze zmieniarką i sześcioma głośnikami, pojawiła się tez funkcja ograniczania prędkości w tempomacie. . Jednak już teraz model dostępny jest w przedsprzedaży w sieci salonów Nissana.
" byliśmy pewni, że klienci docenią nowy model jako alternatywę dla tradycyjnych hatchbacków i kompaktowych
SUV-ów. Szybko musieliśmy zwiększyć produkcję, aby zaspokoić popyt, który po 2,5 roku wcale nie zmalał. Qashqai okazał się najważniejszym narzędziem wzmacniania na europejskim rynku
pozycji Nissana jako innowatora. Odświeżony Qashqai jest jeszcze bardziej atrakcyjny i pozostanie magnesem przyciągającym klientów po raz pierwszy decydujących się na zakup samochodu marki
Nissan" - powiedział Simon Thomas, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu w firmie Nissan.
. Przeprojektowany przód jest identyczny, jak w modelu Qashqai+2. Kształt tylnych lamp zmienił się
delikatnie - światła stop i światła pozycyjne dzięki zastosowaniu 12 diod świetlnych (LED) świecą mocniej i wyraźniej. Wprowadzono nowe kolory nadwozia - czerwony Magnetic Red i szary
Titanium Grey.
Pomiędzy nimi świeci zmodernizowany komputer pokładowy. Na
podświetlanym na biało ciekłokrystalicznym ekranie kierowca zobaczy chwilowe i średnie zużycie paliwa, przebieg, czas oraz ustawienia tempomatu i ogranicznika prędkości.
- pojawił się wielowarstwowy materiał wygłuszający na przegrodzie oddzielającej komorę silnika od kabiny, także przednia szyba ma bardziej tłumić hałasy. Nowe uszczelki szyb to mniej szumów powodowanych przez powietrze opływające przednie słupki.
. Inżynierowie zmniejszyli masę auta a potem zastosowali sprawdzone triki - specjalne kołpaki, zaślepki gniazd lamp przeciwmgielnych, opony o obniżonych oporach toczenia i wydłużone przełożenia skrzyni biegów. Efekt - udało się obniżyć emisję CO2 ze 137 do 129 g/km.